15Sie

7 powodów przez które nie robisz coraz lepszych zdjęć

W każdej rzeczy, której człowiek chce się nauczyć, pojawiają się błędy, które skutecznie przeszkadzają w rozwoju a jednocześnie częstotliwość ich występowania wśród innych ludzi jest bardzo duża. W fotografii jest nie inaczej. Kilka rzeczy przewija się w życiu bardzo wielu pasjonatów fotografii uniemożliwiając fotograficzny rozwój. W tym artykule piszę o tych właśnie błędach.


Jakiś czas temu stworzyłem już artykuł, w którym wymieniałem błędy popełniane przez fotografów. Jednak wraz ze zwiększeniem się liczby moich uczniów, dostrzegam kolejne, które przewijają się regularnie.

Jeżeli nie czytałeś poprzedniego artykułu z fotograficznymi błędami, zerknij tutaj:

Najczęściej popełniane błędy przez fotografów

Dlaczego nie robisz lepszych zdjęć?

7 powodów

Nie oglądasz dobrych zdjęć

Oglądanie dobrych fotografii zawsze motywowało mnie do działania. To podstawowa kwestia.

Jak już napatrzyłem się na wyśmienite kadry to później nieco spadało moje poczucie własnej wartości, jednak nie chodzi tutaj o załamywanie się a o odrobienie swego rodzaju lekcji domowej.

Każde zdjęcie, które wywierało na mnie największe wrażenie dogłębnie starałem się analizować. Myślałem o takich rzeczach jak:

  • dlaczego tak wygląda kompozycja na zdjęciu,
  • dlaczego fotograf użył takich parametrów ekspozycji a nie innych,
  • jak fotograf zapanował nad światłem,
  • co fotograf chciał pokazać daną fotografią,
  • jak został dobrany sprzęt do tego konkretnego zdjęcia,
  • jak wyglądała obróbka fotografii.

Tych punktów mogłoby być jeszcze kilka. Wychodzę po prostu z założenia, że dane zdjęcie analizuję tak dobrze jak się da. Dzięki czemu chociaż w małym stopniu przybliżam się do genezy oraz aspektów czysto technicznych.

Nie na darmo ten punkt wymieniam jako pierwszy. Osoby, które tego nie robią, błądzą nieco po omacku z racji tego, że muszą tak jakby wszystkiego uczyć się samemu, tylko i wyłącznie z teorii a fotografia to nie literki ale obrazy, obrazy, które warto chłonąć.

Nie masz poczucia estetyki

Wiele razy zabierałem się za nagranie filmu na ten temat. Jednak nigdy nie wiedziałem jak przekazać tę trudną dla niektórych prawdę. W tym artykule nie wyczerpię tego tematu ponieważ wspomniany odcinek nadal chcę nagrać.

W fotografii wielkim atutem jest poczucie estetyki!

Niestety, nie każdy go ma i w efekcie widzimy zdjęcia, na które po prostu aż ciężko się patrzy. Mam świadomość, że wiele osób takiego zmysłu nie ma a jednak stara się coś wskórać w fotografii. Niejednokrotnie takie osoby również z czasem odnoszą sukces i ich fotografie cieszą oko.

Wszystko dlatego, że takie poczucie da się w sobie wypracować i się go nauczyć.

– Jak to zrobić?

Nie na darmo piszę ten podpunkt zaraz po tym, w którym wspominałem o tym, że warto oglądać dobre zdjęcia. Dzięki oglądaniu setek wybitnych fotografii, człowiek, który za bardzo nie panuje nad estetyką zaczyna rozumieć o co w tym wszystkim chodzi i z każdym zdjęciem, każdą próbą, fotografie są przyjemniejsze dla oka.

Najlepiej jednak mają Ci, którzy takie poczucie mają wrodzone. Przecież niejednokrotnie możemy zaobserwować u niektórych naszych znajomych piękne zdjęcia, które robią na nas wrażenie a kiedy zapytamy o szczegóły ich wykonania, dowiadujemy się często, że zostały po prostu pstryknięte telefonem na spacerze czy rodzinnych wakacjach.

Dlatego, jeżeli nie masz poczucia estetyki, warto je w sobie wypracować.

Nie wykorzystujesz możliwości sprzętu

Żyjemy w fantastycznych dla fotografii czasach. Każdy ma dostęp do wyśmienitego sprzętu, który jest na wyciągnięcie ręki. Możliwości aparatu, który teraz kosztuje 1500zł, dawniej miały korpusy, których ceny były kilkukrotnie wyższe. Nie wspominając o tym, że bardzo dobry jakościowo aparat, większość z nas nosi teraz w kieszeniach.

Z tego wynika jeden podstawowy problem. Ludzie, bardzo często kompletnie nie wykorzystują możliwości sprzętu, który mają.

– Bo po co? W końcu na auto wychodzą w miarę ładne zdjęcia!

No właśnie, mało komu chce się zagłębiać w tajniki sprzętu ponieważ, raz jest ich tak dużo a dwa, podstawowe funkcje stoją na dobrym poziomie.

Dobrym, ale nie najwyższym. Dlatego warto:

  • wykorzystać tryb manualny,
  • korzystać z różnych opcji ustawiania autofocuca,
  • eksperymentować z rozmaitymi konfiguracjami sprzętu,
  • przeczytać instrukcję obsługi i poznać różne funkcje i możliwości sprzętu.

Nieznajomość własnego sprzętu mógłbym porównać do jeżdżenia samochodem tylko i wyłącznie na wstecznym. No bo co, jedzie? Jedzie! Więc po co kombinować i szukać innych biegów.

Skupiasz się za mocno na sprzęcie

Nie można popadać też w skrajność i zbyt mocno skupiać się na samym sprzęcie. Spotkałem się już z takimi osobami, które zamiast robić zdjęcie w ważnym momencie (który już się nie powtórzy) to szukają właściwych i idealnych ustawień.

W takich sytuacjach robi się zdjęcia najprostszą metodą. Zamiast dobierać dokładnie ustawienia, wystarczy przejść w tryb preselekcji przysłony i szybko zrobić kilka ujęć. Lekko niedoświetloną fotografię będzie można bez problemu podciągnąć w obróbce i nikt nie zauważy różnicy.

A w końcu lepiej zrobić zdjęcie trochę za ciemne niż nie zrobić go wcale poprzez niepotrzebny perfekcjonizm.

W tym punkcie, nie chodzi tylko o samo dobieranie ustawień, ale również o użalanie się nad swoim zestawem. 

Jest wiele osób, które zamiast zacząć robić zdjęcia i ćwiczyć, to płacze, że nie ma konkretnego aparatu wraz z plecakiem obiektywów.

Dlatego każdemu początkującemu, który w pierwszych słowach pyta mnie jaki aparat do X złotych powinien kupić, doradzam rozpoczęcie przygody z fotografią tu i teraz, z tym co ma aktualnie. Nawet jeżeli jest to tylko telefon komórkowy. W końcu nim też można robić dobre zdjęcia.

Możesz obejrzeć moje wyzwanie, w którym podjąłem się wykonania sesji fotograficznej telefonem:

Sesja telefonem – poradnik i wyzwanie

Nie ćwiczysz tak często jak powinieneś

Wadą obecnych czasów jest notoryczny brak czasu na wszystko. Co za tym idzie, często słyszę od osób, które chcą się nauczyć fotografii, że nie mają czasu na ćwiczenia i treningi. Dobrze, że na przewijanie facebookowej ściany każdy ma czas 😉

Warto być regularnym w ćwiczeniach. Na początku polecam poświęcić nawet pół godziny dziennie na zrobienie kilku/kilkunastu zdjęć. Jeszcze lepiej dodać do tego chociażby 15 minut na teorię, którą później przekładamy na praktykę. W ten sposób progres w skali dni, tygodni i miesięcy będzie olbrzymi.

Liczmy nawet to wspomniane pół godziny ćwiczeń dziennie. W skali tygodnia mamy już 3,5h, w skali miesiąca 14h a w skali roku aż 168h. Przez tyle godzin można nauczyć się bardzo wiele a całość nie będzie wymagała aż tak dużo poświęcenia.

Najwięcej warto ćwiczyć szczególnie na początku swojej fotograficznej przygody. Najważniejsze są podstawy, które to są fundamentem do dalszej nauki i rozwoju. Jeżeli te fundamenty będą solidne i dobrze „wykonane” to dużo łatwiej przyjdzie realizowanie kolejnych etapów.

Nie próbujesz nowych rzeczy

Kolejnym błędem jest stagnacja i realizowanie ciągle tych samych fotografii. Uważam, że zawsze warto podejmować się różnych nowych sesji zdjęciowych. Nawet jeżeli nie są one zgodne w 100% z naszą ulubioną dziedziną fotograficzną.

Kilka razy w życiu zdarzyło mi się wykonywać zdjęcia wnętrz. Później, kiedy fotografowałem ludzi w pomieszczeniach, patrzyłem już całkowicie inaczej na kadr. Dostrzegałem nie tylko osobę fotografowaną ale również całe pomieszczenie.

Podobnie jest z nowymi technikami fotograficznymi, mimo, że poznanie nowych sposobów na fotografowanie często nie jest łatwe to procentuje to poszerzeniem wachlarza naszych umiejętności co wykorzystać możemy na różnych sesjach zdjęciowych.

Dzięki takiemu działaniu, nie czujemy, że stoimy w miejscu a osiągamy kolejne poziomy.

Popadasz w rutynę

Kilka razy w życiu złapałem się na rutynowym fotografowaniu. O ile przy zwykłym robieniu zdjęć, dla samego miłego spędzenia czasu, nie ma z tym problemów, to przy zleceniach fotograficznych jest to zdecydowanie niepożądany stan.

Wychodzę z założenia, że warto podchodzić do fotografowania z ciągłym powiewem świeżości, który sprawia, że nasze fotografie nie są nudne i nie sprawiają wrażenia, jakby były zrobione dokładnie w tym samym momencie co te prezentowane rok temu.

Fotograf ciągle powinien się uczyć, poznawać nowe techniki, eksperymentować ze sprzętem i nie dać się nigdy zaszufladkować. Dzięki temu fotografia nigdy się nam nie znudzi a odbiorcy naszych prac będą nieustannie zaskoczeni efektami naszej pracy.

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula
Cześć! Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów. Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.
  • Marcin Błaszczyk

    Super artykuł! 🙂
    Sam mam spory problem z większość punktów (no chyba ze wszystkimi..). Ale daje sobie czas, a przynajmniej staram się. Wiem, że nie od razu Rzym zbudowano, dlatego mając ograniczony mocno czas staram się dojść do jakiejś wprawy. Cieszę się bardzo, że widzę u siebie postęp, że inni chwalą moje zdjęcia, a mimo to wciąż jestem bardzo krytyczny do swoich umiejętności i pragnę więcej od siebie niż potrafię. W ten sposób dążę do wiedzy i staram się uczyć nowych rzeczy. Może nie idzie to tak szybko jakbym chciał, ale zawsze. 🙂
    Mam nadzieję, że w końcu się wezmę w garść i wyznaczę sobie małe cele, które będę realizował każdego tygodnia oraz te większe, do których będę dążył z uporem. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie!
    MB

    • Ważne, że idziesz cały czas w dobrym kierunku i cały czas uczysz się nowych rzeczy i ćwiczysz je w praktyce. To bardzo dobra droga i warto się jej trzymać.

      Powodzenia,
      M.

  • Odniosę się do dwóch punktów – zapatrzenie i kult sprzętu, oraz stagnacji.

    Co do sprzętu to obecnie na wszelkich grupach footgraficznych, czy dyskusjach panuje kult sprzętu. Powielane w kółko zdanie „nie da się, bo nie masz dobrego aparatu/obiektywu”. Nie jest to prawdą. Jak mówisz – zdjęcie i to na prawdę na miarę światową da się zrobić telefonem komórkowym. Osobiście uważam, że jakieś minimum musi być, ale minimum to nie aparat za 3tyś czy 5tyś. Minimum to nawet aparat sprzed epoki za 300zł. Sam sie na takim uczyłem, potrafiłem wyczarować z niego obrazki równie dobre i lepsze co posiadacze drogich maszyn. Pamiętam na warsztatach foto w Zakopanem – ludzie przywieźli aparaty warte tyle co samochód małolitrażowy. Ja miałem swojego Fuji. O dziwo – tam gdzie dały radę maszyny za dużo pieniążków, Fuji też sobie dał świetnie radę. Można można. Ma aparat tryby PASM i możliwość zapisu RAW, to więcej nam nie potrzeba. Przynajmniej na początek. Na takiej maszynie da się opanować fotografię, a mało tego – im starszy i „gorszy” sprzęt tym bardziej wymagający, a im bardziej wymagający tym więcej się na nim nauczymy. To co w nowych, dobrych aparatach da się sfotografować od tak, tanim i słabym sprzętem też się da, ale wymaga to już dużo więcej kombinowania i myślenia. A fotografia nie składa się tylko z wycelowania i naciśnięcia guziczka. Jeśli umiemy przy tym kombinować wówczas dopiero możemy powiedzieć, że umiemy robić zdjęcia.
    Co do myślenia o parametrach i ustawieniach – w 90% wykorzystuję tryb P. Na prawdę nie trzeba trybów manualnych, aby zrobić zdjęcie. Niektórzy uważają, że jak się nie zrobiło zdjęcia w trybie M, to zdjęcie jest słabe. To nie prawda. Często zamiast myśleć nad parametrami, wystarczy skupić się na zdjęciu.

    Druga rzecz – Stagnacja. Matko boska, to jest jakaś plaga. Na forach czy galeriach miliard identycznych zdjęć. Zero pomysłowości, zero wyobraźni. Kopia goni kopię. Same portrety równo i ładnie oświetlone. Same krajobrazy nie różniące się niczym. na prawdę, ludzie są bardzo ograniczeni. Kto i kiedy powiedział, że jak portret to musi być rozmazane tło? No kto? Widziałem genialne portrety z ostrym tłem.
    Kto powiedział, że bardzo fajnego portretu nie można zrobić rybim okiem? Można trzeba tylko pomyśleć jak to zrobić.
    No i w końcu – kto powiedział, że portret to ładna, dobrze doświetlona pani? A jakby zrobić starego spróchniałego dziada z bardzo mocnymi cieniami z oświetleniem od spodu?
    Kurcze, nawet dzieci wszystkie w jakiś kocykach, szufladach czy pudełkach z ładnym plastycznym tłem. Serio? A jakby wsadzić dziecko… no nie wiem – w jakieś ciemne miejsce na tle węgla i maszyn?
    Ślub? Proszę bardzo – genialny plener z pięknymi miejscami, ogródkami i kolorowymi domkami. A czemu nie w piwnicy? Na jakimś strychu, w ruinach jakiejś fabryki, czy w końcu na zwykłej szarej miejskiej ulicy?
    Na prawdę, jak patrzę czasem na dzisiejsze „wytwory wyobraźni” na różnych forach i stronach mam wrażenie, że to wszystko jest to ani wytwór ale kopia, ani wyobraźnia tylko wykorzystany czyiś pomysł. Ludzie nie chcą szukać swojej drogi, nie chcą być oryginalni. Chcą być tacy sami jak wszyscy. A to zabija sztukę, jaką jest fotografia. Fotografia obecnie jest tak zakompleksiona, że aż szkoda. Kopia, kopie kopią pogania. Trochę przykro.

    • Jakubie, podpisuję się pod Twoim komentarzem!

      Odnośnie aparatów to szczególnie na początku, ludzie spędzają godziny, dni a nawet miesiące na wybraniu tego najlepszego w danym budżecie. Mam zdanie na ten temat dokładnie takie jak Ty. Na start wystarczą tryby, w których kontrolujemy parametry i mamy tryb RAW.
      To wyśmienity start, który pozwoli młodemu adeptowi fotografii sporo się nauczyć.

      Wspominałeś też o pladze powielania zdjęć. Jest w tym sporo racji. Często fotografowie myślą schematami, które są aktualnie na topie. Przyznaję, że sam niekiedy tak działam ale mam tego świadomość i staram się to kontrolować.

      PS: Nie myślałeś o założeniu bloga? Zwróciłem uwagę na Twoje komentarze, dobrze i ciekawie piszesz 🙂

  • łusia m.

    Poczucie estetyki uważam za podstawę fotografii i w ogóle sztuki wizualnej, bo techniki zawsze można się nauczyć. Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę.

    • Tak, to bardzo istotny aspekt fotografii. Dlatego planuję na ten temat osobny materiał 🙂

  • Ans09

    Dzień dobry. Ja tak trochę nie do tematu ale mam pytanie: wie Pan może gdzie w Rzeszowie lub gdzieś nie daleko jest jakiś drewniany mostek?

    • Hej!
      Jak jedziesz autostradą w stronę Jarosławia to po prawej stronie jest taki stary, drewniany most.

      • Ans09

        Dziękuję! ☺