05Maj

Błysk z krótkim czasem bez HSS

Seria, w której prezentuję różne pomysły na zdjęcia, zarówno w plenerze jak i w studio. Tematem kolejnego sposobu na kreatywne zdjęcie jest używanie lampy błyskowej z krótkimi czasami naświetlania.


Postanowiłem przetestować moje nowe wyzwalacze, które jak do tej pory używane były tylko w pomieszczeniach. Postanowiłem zabrać lampę na zewnątrz i rozpocząć błyskanie. Najlepszy jest fakt, że nie posiadam lampy z trybem HSS. Więc jak mogłem błyskać z krótkimi czasami zapytacie. Już tłumaczę.

Zacznę od wyjaśnienia czym jest tryb HSS, który pojawił się we wstępie do artykułu. Część z Was zapewne wie o co w tym chodzi jednak wyjaśniam dla tych, którzy jeszcze się z tym nie spotkali.

Tryb HSS

Jest to synchronizacja błysku z krótkimi czasami naświetlania.
Polega to na tym, że lampy bez tego trybu synchronizują się z aparatami fotograficznymi do określonego czasu. Zazwyczaj jest to około 1/200s-1/250s. Po przekroczeniu tego czasu na fotografiach widoczna będzie migawka (czarny pasek na zdjęciach).

HSS (High Speed Sync) pozwala nam na błyskanie z krótkimi czasami naświetlania, niestety kosztem mocy lampy. Ale tak czy inaczej, cel jest osiągnięty i jeżeli zrekompensujemy straty podniesieniem mocy lampy uzyskamy bardzo dobre efekty.

Świetnie, tylko, że ani jedna z moich lamp nie ma trybu HSS. Więc co dalej?

Wyzwalacze
N74A2111 wyzwalacze - Kopia-2
Zdjęcie wykonane taką samą metodą jak obiektywy w poprzednim wpisie.

Od początku mojej przygody z błyskiem korzystałem z wyzwalaczy od Yongnuo, model RF-603. Niestety miałem z nimi taki problem, że z moją puszką synchronizowały się maksymalnie do czasu 1/160s. Wyjście z lampą w plener musiało odbywać się w pochmurny dzień a co gorsze wiązało się to z domykaniem przysłony czego bardzo nie lubię.

Powiedziałem dość! Postanowiłem zmienić wyzwalacze na lepsze i błyskać chociażby z czasem 1/250s (bo lampy z HSS nie mam, jak już pisałem).

Postanowiłem kupić wyzwalacze Yongnuo 622c, które pozwalają na używanie czasu 1/250s z lampami bez trybu HSS. Po zapoznaniu się z opiniami, dokonałem zakupu.

 

Testy

Pierwsze testy wypadły pozytywnie, w końcu mogłem używać moich lamp systemowych jak i tych studyjnych z czasem 1/250s.

Z ciekawości spróbowałem również wyzwolić systemówki z krótszymi czasami, niestety efekt był mizerny ponieważ czarny pasek pojawiał się na zdjęciach. W końcu technologii nie oszukam.

Zakończyłem testy i czekałem na najbliższą sesję, w której będę mógł dokładniej przetestować wyzwalacze.

Podczas zdjęć wykorzystywałem lampy studyjne. Przez przypadek, nie zmieniłem czasu naświetlania i oscylował on w granicach 1/500s. Po wykonaniu zdjęcia wszystko wyglądało bardzo dobrze. Zdjęcie było poprawnie naświetlone. Sprawdziłem dla pewności, czy wszystkie ustawienia są takie jakie chcę.

Oczom nie mogłem uwierzyć, że zrobiłem zdjęcie z czasem 1/500s a na zdjęciach nie było widać migawki! Dla pewności powróciłem do pewnego czasu 1/125s bo może to był jakiś czysty przypadek. Dokończyłem sesję z myślą o tym, że muszę zbadać to zjawisko.

Na drugi dzień wyciągnąłem lampę na zewnątrz i zrobiłem kolejne testy. Okazało się, że mogę wykonać zdjęcia z czasami nawet rzędu 1/1000s a na zdjęciu migawki nadal nie uświadczyłem (efektem ubocznym jest spadek mocy lampy proporcjonalny do skracania czasu naświetlania). Myślę sobie, jak to?! Przecież te lampy nie mają HSS-a! Poza tym, przecież testowałem systemówki i wykonanie zdjęcia z takim czasem kończyło się czarnym zdjęciem.

Do dziś nie mam pojęcia dlaczego lampy studyjne mogę wyzwalać z takimi czasami a systemowe już nie. Sprawdziłem specyfikacje wszystkich moich błyskotek i czas błysku zaczynał się we wszystkich od 1/800s. Więc do dziś ta zagadka pozostaje nierozwiązana ale płakał nie będę, w końcu mogę błyskać z bardzo krótkimi czasami 🙂

 

Zdjęcia z krótkim czasem naświetlania bez HSS

Na zewnątrz w końcu zrobiło się ciepło. Stwierdziłem, że to idealny moment na wyniesienie na zewnątrz mojej lampy studyjnej (400Ws) i wykonanie zdjęć jednoczeście wykorzystując moje odkrycie.

Zdjęcia robiłem popołudniu w słoneczny dzień. Ekspozycję ustawiłem tak żeby zdjęcie było niedoświetlone o 1,5 EV. Ekspozycję dopełniłem błyskiem lampy.

Podczas wykonywania zdjęć wykorzystałem softbox 60x60cm, który oddalony był od dzieciaków o 1.5m.

Wszystkie fotografie wykonane zostały obiektywem 85mm, który opisywałem we wpisie o obiektywach, których używam.

 

SETUP:

lighting-diagram-1430728167

 

PARAMETRY:

1/800s-1000s  | f/2.5-f/3.2 | ISO: 100 | 85mm

 

EFEKTY:

N74A4832

N74A4864

N74A4875

N74A4880

N74A4881

N74A4914-2

N74A4918

 

PODSUMOWANIE:

Jak widać po powyższych efektach z powodzeniem bez inwestycji w drogie lampy z trybem HSS możemy wykonać fotografie z krótkimi czasami naświetlania. Oczywiście nie są to czasy na poziomie 1/8000s ale nie ukrywam, że 1/1000s w zupełności mnie w tym momencie satysfakcjonuje.

Wystarczy kupić dobre wyzwalacze, które umożliwiają synchronizację w trybie HSS i nawet bez odpowiedniej lampy błyskowej uzyskamy świetne efekty. Z tym, że musimy mieć na uwadze, że nie każdą lampę wykorzystamy w ten sposób. Niestety moje systemówki (Yongnuo) nie pozwoliły na wykorzystanie ich z krótkimi czasami naświetlenia ale studyjne bez problemu dały radę.

INNE POMYSŁY NA ZDJĘCIA: TUTAJ

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula
Cześć! Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów. Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.
  • Michał Wołoszyn

    Witam Michale… Możesz mi w skrócie opisać jak schynchronizować lampę Powerlux VL-400 plus bezprzewodowo z aparatem ? Posiadam wyżej opisane wyzwalacze Yongnuo i nie idzie mi kompletnie.

    • Nie rozumiem w czym problem za bardzo 🙂
      Podłączyłeś wyzwalacz do lampy za pomocą kabla PC?

  • To trochę kwestia farta – wyzwalacze radiowe mają zawsze jakieś opóźnienie, więc pracując na pełnej mocy lampy jesteś w stanie trafić tą 1/1000 w okolice szczytu błysku trwającego 1/800, choć wydaje mi się, że na pełnej mocy może to być nawet 1/300. Ja nie mam problemu z synchro, ale mam migawkę centralną 😀

    Co do używania wspomnianego filtra ND, by strzelać w granicach czasu synchro, to pojawia się problem z ruchem – np. przy wyskokach będą widoczne spore ciemne „cienie”-smugi za np. skaczącym modelem. Więc jest to raczej na bardziej spokojne kadry (gdy mieszamy błysk ze światłem zastanym, jak wyżej).

  • Pieciek

    Wystarczy uzyc filtra ndx 😉 czas 1/250 ale przyslone można otworzyć

    • Owszem, filtr pomoże jednak w tym sposobie przedstawiłem pomysł na to jak wykorzystać to co już się ma, bez dodatkowych inwestycji 🙂
      Dzięki za komentarz!

      • Pieciek

        A gdzie ten pomysł? bo ja tu widze tylko coś „nie mam pojęcia” i wniosek się nasuwa taki, że najlepiej targać na sesje lampy studyjne 😉 a jak ktoś nie ma? lepiej chyba kupić filtr ndx (taki np x8) niz lampę 😉

        • Przecież nikt nie każe kupować lampy studyjnej. Jeżeli ją masz to możesz ją wykorzystać w takim sposób jak opisałem i co za tym idzie nie będziesz potrzebował lampy, która tryb HSS obsługuje. Bo przecież taki jest tytuł artykułu.

          Co więcej piszę wyraźnie w temacie „błysk z krótkim czasem” więc Twoja propozycja jest nietrafna.

          Sprawa wyglądałaby inaczej gdybym napisał artykuł o tym jak robić zdjęcia w plenerze z lampą błyskową. Wówczas miałbyś rację i Twoja propozycja miałaby sens. Jednak ja przedstawiam sposób jak wykorzystać Lampę studyjną w plenerze z krótkim czasem naświetlania bez konieczności wykorzystania trybu HSS w lampie.

          Nie mniej jednak, dziękuję za Twój komentarz i propozycję.

          Pozdrawiam.

  • Maciej Płotka

    Jak strzelasz studyjnymi to one ładują jeden błysk przeważnie, jest to krótki błysk, bo mają więcej mocy i są wstanie oddać całe światło naraz, systemówki potrzebują więcej czasu, bo błyskają więcej razy, raz przy razie, może ludzkim okiem nie jest to do zaobserwowania, ale tak to działa, a więc jak błyskają więcej razy to potrzebują minimum 1/250s z tym Twoim wyzwalaczem tak jak pisałeś, jak robisz na 1/500 dla przykładu to one błyskają podczas zamykania migawki, dlatego też ten czarny pasek jest taki zdeczka gradientowy, bo błyski następują kilkukrotnie podczas zamykania migawki 🙂

    Życzę więcej udanych doświadczeń, wiernie śledzę Twojego bloga, fotografia potrzebuje więcej takich ludzi jak Ty, zapraszam również do siebie niedługo stronka rusza :>

    Pozdrawiam:
    plotkamaciej.pl

    • Dzięki za bardzo ciekawą i zarazem pomocną odpowiedź. Teraz wydaje się już wszystko jasne! 🙂

      Bardzo dziękuję również za miłe słowa, które bardzo motywują do tworzenia kolejnych artykułów.

      Pozdrowienia!

    • joseph

      Lampa systemowa w hss błyska raz za razem, ale żeby lampa
      potrzebowała 1/250s żeby wyzwolić pełną moc błysku? Synchronizacja 1/180 czy
      1/250 jest wymuszona przez aparat /migawkę lampa nie ma nic do tego. To są
      czasy kiedy pierwsza kurtyna się otworzyła a druga jeszcze nie zamknęła

  • Ja korzystam z Phottixa Odin i zarówno Broncolor, jak i Quantuum synchronizuje się do 1/8000s 🙂

    • Dzięki Kuba za komentarz!
      Ale przy 1/8000s trzeba mieć już mocną lampę?

      • Jeszcze tego nie testowałem, ale podbijając ISO o 1EV w sumie dwukrotnie wzmacniasz lampę. Niebawem będę testował – obecnie mam 300, 400, 600 i 1200 WS plenerowe więc zobaczymy :).

        • Daj znać jak pójdą testy bo masz co testować 🙂

      • Jakub Kasica

        sprawdzałem różne lampy powerlux, nowe i nawet takie 15 letnie, wszystkie wchodzą na 1/8000 moce 500 – 1000 Ws

  • MATIzz

    A jak zasiliłeś studyjną lampę w plenerze? Masz jakiś akumulator?

    • Tak, posiadam zasilacz plenerowy, który wystarcza na 250 błysków pełną mocą.