BLOG FOTOGRAFICZNY – WSZYSTKO O FOTOGRAFII

fotograf pod grunwaldem
3

Fotograf Pod Grunwaldem

Artykuł, który stworzył dla nas Czytelnik bloga, Mariusz, który fotografuje rekonstrukcje różnych wydarzeń ze średniowiecznej Europy. Poniżej znajdziecie wyczerpujący tekst opowiadający o tym jak robić zdjęcia podczas takich wydarzeń oraz zobaczycie mnóstwo świetnych fotografii wykonanych przez głównego bohatera tego artykułu.


Nazywam się Mariusz Skomra i od ponad 10 lat zajmuję się odtwórstwem historycznym Europy przełomu wieków XIV i XV oraz fotografią. Oba te hobby zacząłem łączyć po zakupie mojej pierwszej cyfrowej lustrzanki, czyli w okolicach 2006 roku, a mniej więcej od 2012 roku staram się poprzez fotografię dokumentować polskich rekonstruktorów średniowiecznej Europy.

autor 2016-06-04 1810 IMG_5100_fotoblysk

Niniejszym artykułem chcę zaprosić Was w fotograficzną podróż na bitwę pod Grunwaldem na którą jeżdżę, jako aktywny uczestnik, od 2012 roku. Postaram się na przykładzie różnych zdjęć z lat 2014-2016. opisać i przybliżyć Wam dlaczego, w jaki sposób i gdzie fotografuję grunwaldzkich rekonstruktorów (oczywiście te zasady są uniwersalne i stosuję je również podczas innych imprez rekonstrukcyjnych).

Przygotowania

Jak wspomniałem we wstępie na Grunwald jeżdżę nie tylko jako fotograf, ale również jak aktywny uczestnik, czyli rekonstruktor. W efekcie moja praca fotograficzna jest zależna od wielu czynników organizacyjnych, które postaram się pokrótce opisać.

Dotychczas na miejsce, czyli do jednego z obozów, w których przez czas pobytu na polach grunwaldzkich, mieszkają rekonstruktorzy, docierałem we wtorek przed bitwą i zostawałem do niedzieli. Oznacza to, że oprócz zabrania całego niezbędnego rekonstrukcyjnego ekwipunku na 6 dni, musiałem również zadbać o odpowiednie spakowanie swojego sprzętu fotograficznego.

Najważniejsza rzecz – baterie i karty pamięci. Zawsze zabieram ze sobą dwie w pełni naładowane baterie i ładowarkę. Dotychczas w zupełności wystarczały mi one na wszystkie dni bez konieczności ładowania. Jednakże, wiedząc ile zdjęć zrobiłem w 2016 roku, na wyjazd w 2017 planuję zwiększyć ich ilość. Wprawdzie zabieram ze sobą ładowarkę, ale zakładam, że nie będę w stanie jej użyć. Realia obozowe są takie, że dostęp do prądu jest utrudniony. Obóz w którym nocuję nie ma go wcale, w pozostałych jest różnie, ale zawsze jest to problem – trzeba znaleźć obóz w którym jest prąd, poprosić kogoś o wejście na teren lub przekazanie sprzętu do naładowania, pilnować go, prosić kogoś o zwrot itd. itp. Dlatego też stawiam na samowystarczalność.

Jeżeli chodzi o karty pamięci to z roku na rok zabierałem ich coraz więcej i o coraz większej pojemności – w 2016 miałem ze sobą dwie po 8GB i jedną 16GB. W 2017 prawdopodobnie będzie to zestaw 4x8GB i 1x16GB. Dlaczego wolę mieć większą liczbę mniejszych kart niż mniej ale o większej pojemności? Proste – w razie awarii stracę mniej materiału. Mniej też będzie mnie kosztować jego odzyskanie.

Poza bateriami i kartami na Grunwald zabieram korpus Canon 6D i obiektywy (w kolejności od najczęściej do najrzadziej używanego): Canon EF 70-200mm f/4L USM, Canon EF 50mm f/1.4 USM i Canon EF 24-70mm f/4L IS USM. Całość zapakowana jest w torbę LowePro 5 AW.

Tu dwie rady z własnego doświadczenia. Po pierwsze – warto zainwestować w porządną torbę. Mimo że moja jest dość starą konstrukcją wiem, że mój sprzęt jest w niej bezpieczny np. gdy torba zostanie przez kogoś potrącona (a w tłumie ludzi na Grunwaldzie o to nie trudno).
Druga rzecz – jeżeli torbę gdzieś odkładacie zawsze, ale to zawsze zamykajcie ją na zamek. Na jednym z turniejów w 2016 roku ulewa zalała pole namiotowe. Torbę wyjąłem z namiotu w którym woda sięgała po kostki. I co? Sucho. Obiektywom nic się nie stało. Niestety znam dwa przypadki, gdzie sprzęt został zalany.

Z innego sprzętu wartego posiadania i w który mam nadzieję zdążę się wyposażyć w 2017 są:

  • Grip – mnóstwo zdjęć robię w pionie, więc przyciski w orientacji wertykalnej będą dla mnie dużym ułatwieniem.
  • Nowy system mocowania aparatu (możliwe, że będą to szelki) – noszenie zestawu ważącego ponad 2kg przez cały dzień przez parę dni pod rząd jest męczące dla kręgosłupa.
  • Pokrowiec przeciwdeszczowy na aparat – w 2016 roku w czwartek i piątek deszcz dawał się nam srogo we znaki. W efekcie przed jednym z turniejów bojowych musiałem zrobić prowizoryczny pokrowiec z worka na śmieci. Zdał egzamin śpiewająco – ja zmokłem, ale warto było dla zrobionych zdjęć (zobaczycie je w dalszej części artykułu).
  • Monopod – jest on szczególnie przydatny, podczas fotografowania wydarzeń późno popołudniowych. Dotychczas w takich warunkach ustawiałem najmniejsza możliwą przysłonę i zwiększałem ISO, ale jednak dodatkowa stabilizacja jest zawsze mile widziana.

Plany fotograficzne…

…czyli jaki materiał przywiozę.

Z Grunwaldu staram się przywieźć jak najwięcej różnego rodzaju fotografii. Ponieważ jest to największa impreza rekonstrukcyjna okresu średniowiecza w Polsce tematów do sfotografowania również jest bardzo dużo. Dlatego też jeszcze przed wyjazdem zapoznaję się z oficjalnym programem Dni Grunwaldu i staram się zrobić plan tego co, gdzie i kiedy sfotografuję. Dzięki temu mogę wstępnie rozplanować swój pobyt na polach grunwaldzkich, a także dograć niekiedy pewne formalności. Fakt, że jestem rekonstruktorem często pomaga mi podczas fotografowania, ponieważ mogę wejść tam gdzie inni nie mogą, ale mimo to nie mam wstępu wszędzie (potrzebne są do tego ustalenia z poszczególnymi osobami decyzyjnymi albo akredytacje przyznawane przez organizatorów). W związku z tym niekiedy muszę wcześniej poprosić odpowiednie osoby o możliwość wstępu w dane miejsce celem wykonania zdjęć.

Turnieje bojowe

Rozpocznę od fotografii wykonanych podczas turniejów bojowych, ponieważ to one najbardziej kojarzą się z rekonstrukcją średniowiecznej Europy i Grunwaldem. O pewnych ogólnych zasadach dotyczących wykonywania tych zdjęć pisałem w opisie do zdjęcia w szóstej odsłonie serii „Zdjęcia Czytelników”, ale pozwolę sobie przytoczyć ten fragment.

Zdjęcia wykonywane podczas walk rycerskich są wypadkową wiedzy, doświadczenia, i przeczucia. Zazwyczaj robię je w następujący sposób – ustawiam najmniejszą możliwą przysłonę i tak manipuluję czułością ISO, aby otrzymać czas krótszy niż ogniskowa obiektywu. W moim przypadku ustawiam najczęściej przysłonę 4.0 i takie dobieram ISO, aby czas migawki ustawiał się na wartość 1/200s lub krócej. Autofokus ustawiam w tryb wodzący na punkcie centralnym (w korpusie 6D jest to jedyny punkt krzyżowy i mam pewność ostrości zdjęcia; w razie konieczności podczas obróbki je kadruję do pożądanego kadru). Spust migawki naciskam zazwyczaj kiedy walczący są „statyczni” (tj. nie wykonują żadnego ataku) i mam ułamek sekundy na uchwycenie chwili lub kiedy są „dynamiczni” (czyli coś się dzieje) i spust muszę wyzwolić na ułamek sekundy przed tym zanim wydarzy się to co uchwycę w kadrze (innymi słowy oglądając walkę przez wizjer aparatu staram się wyobrazić sobie lub przewidzieć kolejny ruch walczących).

01 2015-07-15 1829 IMG_8213_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, II Mistrzostwa Polski Miecza Długiego „O Złoty Miecz Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/320s, ISO 200


02 2015-07-15 1922 IMG_8366_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, II Mistrzostwa Polski Miecza Długiego „O Złoty Miecz Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/250s, ISO 200


Od czasu do czasu zdarza mi się pozostawić zdjęcia w kolorze. Szczególnie, kiedy walki odbywały się w czasie zachodu słońca.

03 2015-07-15 1951 IMG_8475_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, II Mistrzostwa Polski Miecza Długiego „O Złoty Miecz Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/640s, ISO 200


W trakcie zdjęć otrzymałem propozycję pożyczenia na chwilę Canona 135mm f/2.0L USM. Nie odmówiłem.

04 2015-07-15 1942 IMG_8408_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, II Mistrzostwa Polski Miecza Długiego „O Złoty Miecz Grunwaldu”, Canon 6D, 135mm f/2.0L USM, f/2.0, 1/1250s, ISO 200


Jak wspomniałem we wstępie – w 2016 roku ratowałem się prowizorycznym pokrowcem z worka na śmieci, żeby zrobić zdjęcia. Myślę, że było warto, ponieważ rzęsisty deszcz nadał zdjęciom nietypowy klimat.

05 2016-07-14 1833 IMG_6040_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, III Turniej Bojowy Miecza Jednoręcznego „O Srebrny Pas Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/200s, ISO 1250


06 2016-07-14 1844 IMG_6075_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, III Turniej Bojowy Miecza Jednoręcznego „O Srebrny Pas Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/200s, ISO 1600


Oczywiście nie samą fotografią walk fotograf żyje podczas turniejów. Ciekawe kadry można złapać przed, po i między pojedynkami.

07 2016-07-13 1851 IMG_5740_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, III Mistrzostwa Polski Miecza Długiego „O Złoty Miecz Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/500s, ISO 800


08 2016-07-14 1405 IMG_5941_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, III Turniej Bojowy Miecza Jednoręcznego „O Srebrny Pas Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/800s, ISO 800


10 2016-07-14 1410 IMG_5956_fotoblysk

Dni Grunwaldu 2016, III Turniej Bojowy Miecza Jednoręcznego „O Srebrny Pas Grunwaldu”, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/640s, ISO 800


Teleobiektyw nie tylko pozwala mi uchwycić interesujący mnie kadr. Dzięki niemu zachowuję również bezpieczny dystans do walczących. Pomimo tego, że między mną a nimi są solidne drewniane szranki to nie zawsze mogę do nich podejść. Dlaczego? Ponieważ walczący wpadają na nie i walczą podpierając się o nie, a zasięg rażenia ich broni poza szranki (czyli w tej strefie buforowej) szacuję na jakieś 1,5 do 2 metrów! A zdarzają się też sytuacje, gdy rycerze potrafią przelecieć przez te szranki (zarówno dołem jak i górą). Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć czym walczy się w walkach grupowych. Spróbujcie sami ocenić zasięg tej broni.

11 2016-07-15 1454 IMG_6483_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2016, Bojowy Turniej Pięcioosobowych Pocztów Rycerskich, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/4000s, ISO 400


I jeszcze garść innych zdjęć z turniejowych pól.

12 2016-07-15 1348 IMG_6388_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2016, Bojowy Turniej Pięcioosobowych Pocztów Rycerskich, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/200s, ISO 200


13 2016-07-16 1934 IMG_6829_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Bojowy Turniej Pięcioosobowych Pocztów Rycerskich, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/320, ISO 200


14 2016-07-16 2008 IMG_6935_fotoblysk

Dni Grunwaldu 2016, Bojowy Turniej Pięcioosobowych Pocztów Rycerskich, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/320, ISO 400


15 2016-07-16 2016 IMG_6957_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Bojowy Turniej Pięcioosobowych Pocztów Rycerskich, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/400, ISO 400

Portrety

Drugą częścią moich zbiorów fotograficznych są zdjęcia bliższe moim zainteresowaniom, a niekoniecznie kojarzące się wprost z rycerzami i Grunwaldem, czyli portrety. Bardzo często słyszę pytanie: „Jak Ty robisz takie ładne zdjęcia?”, „Kiedy Ty mi takie zdjęcie robiłeś?” czy „Wow, ale trafiłeś!”. W czym tkwi „tajemnica”? W obserwacji.

Chodzę z aparatem i patrzę – na ludzi, na twarze, na ubrania, na interakcje itp. i albo widzę to coś albo liczę, że to coś się zaraz pojawi i czekam na ten moment. Jak widzę to sprawa jest prosta – aparat do oka i zdjęcie. Prosta, ale i trudna – jak nie trafię to prawdopodobnie straciłem kadr, bo to coś już się nie powtórzy.

Druga sytuacja, czyli kiedy liczę na coś. Ciężko jest to opisać, ale postarajcie sobie wyobrazić taki proces – widzę osobę (lub osoby), która w jakiś sposób mnie zainteresowała, np. twarzą, ubiorem, uśmiechem, ale do pełni brakuje jakiegoś elementu np. odwróconej twarzy w odpowiednią stronę. spojrzenia w danym kierunku, uśmiechu, gestu itp. Wtedy podnoszę aparat, ustawiam kadr i czekam aż ten brakujący element się pojawi. I tu znowu – albo się pojawi i mam zdjęcie, albo się nie pojawi i czekam (lub rezygnuję i idę dalej). Taka trochę zabawa w kotka i myszkę. Czy jak to określili moi znajomi: „O – Mariusz znowu na coś poluje”.

Tutaj chciałbym nadmienić dwie rzeczy. Po pierwsze zaprezentowane zdjęcia w zdecydowanej większości nie są pozowane (za wyjątkiem jednego lub dwóch). Staram się fotografować ludzi w ich jak najbardziej naturalnych pozach i sytuacjach. Stąd też druga uwaga i jednocześnie wyjaśnienie dlaczego korzystam z obiektywu 70-200mm – ponieważ zapewnia mi on coś w rodzaju anonimowości. Dopóki ludzie nie wiedzą, że fotografuję zachowują się naturalnie i tym samym najlepiej wychodzą na zdjęciach. Jak tylko mnie zauważą zawsze się zmieniają – mięśnie stają się sztywniejsze, uśmiech sztuczniejszy, zaczynają pozować, odwracają się od obiektywu itp.

Zacznę od zaprezentowania pierwszego wykonanego zdjęcia w czasie Dni Grunwaldu 2016. Zrobiłem je dokładnie tak jak opisałem powyżej – poczekałem na podniesienie głowy i odwrócenie jej w moim kierunku.

16 2016-07-13 1400 IMG_5588_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/2500s, ISO 1250


Nad przebiegiem wszystkich turniejów na placu turniejowym bacznie czuwała Loża Dam. Nie mogłem nie wykorzystać wejścia do ich namiotu. Kwestią czasu było to, aby któraś z Dam przystanęła w nim na chwilę. I tak też się stało.

17 2016-07-13 1817 IMG_5709_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/2000, ISO 800


A skoro wspomniałem o Damach z Loży Dam to nie mogłem odmówić sobie sfotografowania ich w przerwie między walkami, tym razem od strony pola turniejowego.

18 2016-07-14 1943 IMG_6162_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/160, ISO 3200


Materiał z którego wykonany był namiot Loży Dam pełnił rolę fantastycznego tła, którego żal było nie wykorzystać, do np. takiego zdjęcia.

19 2016-07-13 1806 IMG_5676_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/1600, ISO 800


Częstym elementem w tle podczas wyjazdów rekonstrukcyjnych są namioty. Warto próbować „wpisać w nie” fotografowaną osobę.

20 2016-07-15 1325 IMG_6362_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/1000, ISO 200


Jak wspomniałem we wstępie – mieszkam w jednym z grunwaldzkich obozów. Podczas jednej z odpraw dowódca postanowił przemawiać z wieży. Wiedząc, że ten fakt się pewnie nie powtórzy musiałem go uwiecznić.

21 2015-07-18 1214 IMG_8861_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/500, ISO 1000


Rzadko, bo rzadko, ale zdarza mi się fotografować kogoś kiedy między mną a tą osobą są inne przedmioty. Bokeh jest w takich sytuacjach bardzo pomocny.

22 2014-07-11 IMG_4755_fotoblyskDni Grunwaldu 2014, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/5.6, 1/640, ISO 400


Obóz w lasku ma tę zaletę, że słońce padające przez liście tworzy na zdjęciach to „coś”.

23 2015-07-17 1307 IMG_8738_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/800, ISO 1000


24 2016-07-14 1433 IMG_5978_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/320, ISO 800


25 2016-07-13 1514 IMG_5627_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/4000, ISO 400


26 2016-07-16 2009 IMG_6937_fotoblysk

Dni Grunwaldu 2016, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/400, ISO 400


Jeżeli jesteście fanami zdjęć nocnych to światło ognisk i świeczek z latarenek tworzy niesamowity klimat do wykorzystania. Przed obozową ucztą zawitałem m.in. do kuchni, gdzie właśnie były przygotowywane potrawy.

27 2015-07-18 2151 IMG_9089_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 50mm f/1.4 USM, f/2.0, 1/60, ISO 10000


A w trakcie samej uczty postanowiłem wyjść na wieżę i zrobić ujęcie z góry.

28 2015-07-18 2353 IMG_9180_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 50mm f/1.4 USM, f/2.0, 1/60, ISO 10000


W 2015 roku postanowiłem, że odwiedzę obóz Chorągwi Komturstwa i Miasta Gdańska. Udało mi się otrzymać pozwolenie na wejście z aparatem i przygotować materiał z którego poniżej prezentuję kilka wybranych ujęć.

29 2015-07-16 1443 IMG_8539_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/800s, ISO 200


30 2015-07-16 1444 IMG_8541_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/500s, ISO 200


31 2015-07-18 1241 IMG_8874_fotoblysk

Dni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/1000s, ISO 400


32 2015-07-16 1544 IMG_8582_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/2000s, ISO 200


33 2015-07-18 1253 IMG_8897_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/800s, ISO 200


Kolejnym, ważnym z portretowego punktu widzenia, wydarzeniem są Wici, czyli oficjalne rozpoczęcie Dni Grunwaldu podczas których obywa się powitanie widzów, władz, uczestników i rekonstruktorów oraz prezentacja wszystkich chorągwi grunwaldzkich. Lubię wtedy fotografować, ponieważ jedną z zasad Wici jest to, że rekonstruktorzy mają się odpowiednio ubrać. Tym samym w trakcie tej półtoragodzinnej prezentacji mogę sfotografować ludzi w ubraniach, które ubierają tylko na tę okazję. Dodatkowo nikt nie jest nigdzie goniony tzn. po przejściu przez plac i zajęciu swojego miejsca zostaje się tam do końca. Pozwala mi to na spokojne analizowanie sytuacji, wypatrywanie okazji do zrobienia odpowiednich zdjęć, a także (jeżeli zajdzie taka konieczność) ich powtórzenie.

34 2016-07-15 1243 IMG_6336_fotoblysk
Dni Grunwaldu 2016, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/4000s, ISO 400


35 2016-07-15 1233 IMG_6317_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/640, ISO 400


36 2016-07-15 1221 IMG_6283_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/500, ISO 400


37 2015-07-17 1209 IMG_8658_fotoblysk

Dni Grunwaldu 2015, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/1000, ISO 200


38 2015-07-17 1209 IMG_8651_fotoblyskDni Grunwaldu 2015, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/4.0, 1/640, ISO 200


Nie pozostaje nic innego jak razem z królem Jagiełłą zakrzyknąć: „Do boju!” i zacząć pakować sprzęt na kolejne turnieje i bitwy w nadchodzącym sezonie.

39 2014-07-11 IMG_4798_fotoblyskDni Grunwaldu 2014, Wici, Canon 6D, 70-200mm f/4.0L USM, f/5.6, 1/1000s, ISO 200

Dlaczego nie bitwa

Wydawać by się mogło, że głównym punktem wyjazdu fotografa na Grunwald jest bitwa i to tej części powinna być poświęcona największa uwaga. Zaskoczę Was. Odkąd jeżdżę na Grunwald nie zrobiłem podczas bitwy ani jednego zdjęcia. Powód jest prozaiczny – jako aktywny uczestnik Dni Grunwaldu mam wtedy inne obowiązki. Jestem na polu bitwy, ale nie jako fotograf. Aparatu nawet ze sobą nie biorę, ponieważ, po pierwsze, byłoby to złamaniem regulaminu, a po drugie i tak nie miałbym czasu zrobić zdjęć.

A co by było gdybym jednak nie miał innych obowiązków i mógł legalnie wejść na pole z aparatem? Na to pytanie mogę odpowiedzieć jedynie teoretycznie. Prawdopodobnie bym z tej szansy nie skorzystał. Dlaczego? Jak widzicie po zdjęciach jestem portrecistą (nawet jak fotografuję walczących rycerzy), a na polu bitwy nie mogę, żeby mieć lepsze ujęcie, podejść tak blisko jakbym chciał. Nie mogę, ponieważ ciągle się coś dzieje – tu dwie grupy walczą, tam się jedna wycofuje, jeszcze inna właśnie przechodzi, żeby zająć pozycję, a do tego dochodzą jeszcze jeżdżący jeźdźcy konni. Podsumowując – musiałbym mieć z pięć par oczu – jedną do fotografowania, drugą do wypatrywania interesujących obiektów do sfotografowania oraz trzy do patrzenia na boki i do tyłu. Poza tym – czy każdy kto jedzie na Grunwald musi fotografować właśnie bitwę?

Ale, żeby nie było, że nie mam nic a nic związanego z samą bitwą – podczas Dni Grunwaldu w 2016 roku zorganizowano konkurs fotograficzny dla markietanek (to dziewczyny pomagające w trakcie bitwy walczącym) na najlepsze męskie przebranie. Zaraz po bitwie pobiegłem po sprzęt i na prośbę dziewczyn zrobiłem im kilka ujęć. Oto jedno z nich.

40 2016-07-16 1643 IMG_6738_fotoblyskDni Grunwaldu 2016, Canon 6D, Canon EF 24-70mm f/4L IS USM, f/5.6, 1/250, ISO 200

Zakończenie

Na zakończenie artykułu chcę wszystkich jego czytelników serdecznie zaprosić na najbliższe i kolejne Dni Grunwaldu oraz na odbywające się w Polsce liczne wydarzenia rekonstrukcyjne. Mam nadzieję, że tym artykułem udało mi się pokazać ciekawe i nietypowe hobby jakim zajmuje się dość spora grupa ludzi w Polsce i na świecie. Jeżeli zachęciłem Was udania się na taką imprezę – super. Jeżeli dodatkowo zdecydujecie się zabrać ze sobą aparat – jeszcze lepiej.

Na potrzeby artykułu wybrałem kilkanaście zdjęć z moich zbiorów. Jeżeli Wam się one spodobały i chcielibyście zobaczyć więcej – zapraszam na:

Jeżeli macie jakieś uwagi, komentarze, pytania, sugestie itp. – zapraszam do komentowania artykułu na blogu, na Facebooku FotoBlysk.com i MariuszKadruje lub do skontaktowania się ze mną mailowo: mariuszkadruje@gmail.com


Bardzo dziękujemy Mariuszowi za wyczerpujący i bardzo ciekawy artykuł. Jestem przekonany, że dla wielu osób był on niemałą inspiracją i ciekawą odskocznią od zdjęć, które wykonujemy na codzień.

Pamiętajcie żeby zostawić swoje polubienie i docenić jego pracę. Zachęcam też do komentowania i dzielenia się tekstem z innymi pasjonatami fotografii.

blog fotograficznyciekawi fotografowiefotograf pod grunwaldeminspiracje fotograficznemariusz skomramariusz skomra fotografiaPomysły na zdjęcia inspiracjesylwetki fotografów

Michal Michal • 21 marca 2017


Previous Post

Next Post

  • MATIzz

    Fajne zdjęcia. Też lubię tego typu fotografię choć historycznie nie interesuję się „miedievalem”
    Zachęcam do majowego wydarzenia w tym stylu https://www.facebook.com/events/104807926717396/.
    Rok temu miałem okazję tam być. Wyglądało to mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=G1s7D0nvHKI

    • Też ciekawie! :)

    • Mariusz Skomra

      XVII wiek też fajna epoka :) Daje zupełnie nowe możliwości do zdjęć. Chociażby w trakcie bitew. Niestety ani czas, ani finanse mi nie pozwalają na obszycie się na kolejną epokę. Ale jeżeli będę w okolicy takiego wydarzenie jako „cywil” – chętnie spróbuję swoich sił.