11Cze

Jak nie stracić zdjęć, czyli backup.

Tym razem przygotowałem dla Was krótki ale jakże ważny artykuł, w którym przybliżę Wam temat backupu zdjęć czyli tworzeniu kopii zapasowych. Tekst oczywiście jest stworzony na bazie moich doświadczeń i wypracowanych metod pracy. Jeżeli zastanawiacie się jak zrobić backup zdjęć ten wpis będzie dla Was bardzo przydatny.

Tekst podzielę na poszczególne etapy przez które przechodzę. Począwszy od wykonania zdjęć na sesji skończywszy na zakończeniu pracy przed komputerem.

 

1. Wykonanie zdjęć na sesji

Mój aparat ma dwa sloty kart pamięci. Dzięki temu może on od razu tworzyć kopie zapasowe. Polega to na jednoczesnym zapisie na obu kartach pamięci tych samych plików. Jestem świadomy, że niewiele aparatów posiada takie udogodnienie dlatego pominę tę funkcję.

Przed rozpoczęciem fotografowania, formatuję kartę pamięci z poziomu aparatu. Dzięki temu eliminuję ewentualne błędy. Musimy tylko pamiętać żeby nie usunąć zdjęć, których nie zgraliśmy na dysk.

Podczas sesji nigdy nie zgrywam między czasie plików.

 

2. Zgranie zdjęć po sesji

Od razu po powrocie do domu podpinam sprzęt do komputera. Nie korzystam z żadnych czytników, po prostu podpinam aparat kablem do PC.

Nigdy nie wycinam zdjęć z karty pamięci. Wybieram opcję „kopiuj”.

Po skopiowaniu zdjęć na dysk komputera, kopiuję je ponownie na dysk zewnętrzny.

Jeśli mam za sobą bardzo ważną sesję wykonuję kolejną kopię na pendrive.

Dzięki powyższym czynnościom mam 4 kopie zapasowe: karty pamięci, komputer, dysk zewnętrzny oraz pendrive.

Zdjęcia na kartach pamięci trzymam tylko i wyłącznie do czasu kolejnej sesji. Kiedy mam wykonać kolejne zdjęcia po prostu formatuję karty.

 

3. Po obróbce zdjęć

Jak już skończę pracę nad zdjęciami a klient otrzyma gotowy produkt, zostają na PC oraz na dysku zewnętrznym.
Jeśli zdjęcia nie są bardzo ważne zostają one zarchiwizowane tylko i wyłącznie na dysku zewnętrznym.

 

PODSUMOWANIE:

Tak właśnie kończę pracę nad zdjęciami. Największym priorytetem jest dla mnie archiwizowanie zdjęć po sesji, zanim klient otrzyma gotowy produkt.

Jest takie powiedzenie, „Ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i tych, którzy będą je robili”.

Dlatego jeżeli jeszcze nie robicie kopii zapasowych to mam nadzieję, że ten wpis będzie dla Was motywacją oraz poradnikiem jak to dobrze robić.

Dajcie znać w komentarzach czy i jak robicie kopie zapasowe swoich zdjęć.

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.