30Mar

Jak podpisywać zdjęcia?

W czasach kiedy większość z nas publikuje swoje fotografie w internecie, jesteśmy narażeni na kradzież naszych prac i bezprawne ich wykorzystanie. Poza tym wśród ludzi panuje przeświadczenie, że zdjęcia można po prostu pobrać z internetu i dowolnie z nich korzystać, pomijając oczywiście podpisanie autora. Dlatego warto wiedzieć jak zadbać o swoje prawa autorskie.


Wspólnie z serwisem Fotoprawo.pl stworzyłem artykuł, który pomoże Wam odpowiednio podpisywać swoje zdjęcia, a co za tym idzie, zadbać o prawa swoje jak i twórców innych prac.

Z danych wynika, że ponad połowa fotografów nie wie jak poprawnie podpisywać zdjęcia. Poza tym większość z nas dzieli się nimi w sieci a w związku z tym problem własności intelektualnej jest bardzo powszechny.

Zaistniałą sytuację należy jak najszybciej poprawić. Dlatego właśnie portal Fotoprawo.pl stworzył i zaprezentował Instrukcję prawidłowego podpisywania zdjęć.

Zacznijmy od tego co to w ogóle jest wartość intelektualna. W tym celu posłużmy się Legalnakultura.pl:

Jest to wytwór pracy twórczej człowieka, który ze względu na swoją unikatowości i dużą doniosłość ekonomiczną/gospodarczą/rozwojową zasługuje na ochronę. Wszystko to co wytworzy człowiek przy użyciu swojego intelektu, a co jest nowatorskie, dotychczas niespotykane, nazywamy własnością intelektualną. Są to w szczególności utwory (np. słowa piosenek, limeryki czy muzyka), patenty czy znaki towarowe.

Precyzując, najbardziej interesują nas prawa autorskie, definicję zawiera art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, który stanowi, że:

Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnych charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażania (utwór).

Ale kogo i co chroni prawo autorskie? Fotoprawo.pl podaje bardzo ważne informacje, o których wiele osób może nie wiedzieć.

Każdemu twórcy dzieła przysługuje ochrona prawami autorskimi i nie są do tego wymagane absolutnie żadne formalności. Oznacza to, że od 1994 roku (tj. wejścia w życie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), nie ma dodatkowych  warunków, które trzeba spełnić, by autor dzieła mógł korzystać z praw do niego.

Jeszcze ważniejszym elementem jest prawo do podpisu autorskiego, należy do grupy praw osobistych, czyli takich, których nie można się w żaden sposób pozbyć. Są po prostu wieczne.

W kontekście fotografii oznacza to bezwzględny obowiązek umieszczenia notki autorskiej pod każdym wykorzystanym zdjęciem,
jeśli autor nie wspomniał o tym, że nie chciałby być podpisany.

Redaktorzy portalu po konsultacjach z przedstawicielami środowiska fotograficznego opracowali szczegółową instrukcję podpisywania zdjęć. Dzięki niej można łatwo sprawdzić jak podpisać daną fotografię, tak żeby nie łamać prawa autorskiego.

Instrukcja podpowiada także jak zachować się w czterech szczególnych przypadkach, tj. kiedy:

  1. Autor jest jednocześnie właścicielem praw majątkowych
  2. Prawa majątkowe są „kaskadowane” – agencja, do której należą udziela sublicencji innej agencji
  3. Autor nie chce się ujawnić lub jest nieznany
  4. Źródłem zdjęcia jest domena publiczna

JAK PODPISYWAĆ ZDJĘCIA

 jak podpisywac zdjecia1

POBIERZ

PODSUMOWANIE

Jestem przekonany, że taka instrukcja pomoże w odpowiednim podpisywaniu fotografii w sieci i dzięki niej łamanie praw autorskich w fotografii będzie chociaż odrobinę mniejsze.

To powszechny problem dlatego trzeba interweniować w tym temacie i rozpowszechniać tego typu treści. Im większa świadomość wśród nie tylko fotografów ale całego społeczeństwa tym lepiej. Dlatego pamiętaj o udostępnieniu tego artykułu.

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula
Cześć! Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów. Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.
  • Ja tam jestem zwolennikiem podpisywania zdjęć ale w danych EXIF – nie przeszkadza w odbiorze, wszystko wyraźnie podane i czytelne…

    • Tak, tylko, że przeciętny Kowalski nie sprawdza exifów 🙂

      • Kowalski może i nie, ale portale jak i wyszukiwarki często 😉

  • Marcin Błaszczyk

    Czytasz w moich myślach Michał! Ostatnio zastanawiałem się nad tym, że kiedy już moje zdjęcia będą wystarczająco dobre, zacznę je publikować w internecie i zastanawiałem się nad dodaniem do nich informacji o sobie. A tu taki artykuł.
    Mimo wszystko zastanawiam się jak najlepiej podpisywać własne prace? Dawać ‚logo’ na środku zdjęcia to gruba przesada, a niewielkie informacje w rogu mogą zostać skadrowane przez ‚pożyczalskich’. W sumie można by jeszcze dodać inicjały do nazwy pliku, ale te w łatwy sposób zmienić. Jest jeszcze opcja dodania informacji do metadanych fotografii. Zwykłe osoby tego nie wychwycą, dla bardziej świadomych nie będzie również i z tym problemu. Chyba najlepiej będzie używać wszystkiego naraz i liczyć po prostu na uczciwość innych ludzi. Co Wy sądzicie? Macie inne pomysły? Sorry, że pisze jak profesjonalista, który martwi się swoim warsztatem, a którego nie mam przecież 😉 Jeszcze… 😉

    Nie wiem czy do końca rozumiem też te przykłady, które zostały podane przez Nikona. Może ktoś je odrobinę wyjaśnić? Zastanawiam się, co w sytuacji, gdy robię komuś sesję zdjęciową, za co otrzymuje jakieś wynagrodzenie, w zamian daje fotografie w formie cyfrowej oraz wydrukowane. Kto ma prawa do nich? Tylko ja, tylko klient, czy oboje?

    P.S.1. Sorry za znów przydługi komentarz, ale ostatnio gaduła się zrobiłem 😉
    P.S.2. Michał ‚Good Job’! 😉
    https://uploads.disquscdn.com/images/aa9478a7a2fd8ba28322c95d4ec4149e0188a8899173c2142bd44c9d056071b7.gif https://uploads.disquscdn.com/images/a0e8808f7f2140704d2679ee26bfbcdf088a5b35429db12a1690d732f79186d2.gif

    • Jeśli Ty robisz fotografie to Ty jesteś autorem i prawa do utworu (wartość intelektualna) należą do Ciebie – sa niezbywalne. Mozesz jedynie wyzbyc się autorskich praw majątkowych poprzez ich przeniesienie.Najlepiej zaznaczyć to jak i zakres wykorzystywania zdjęć w umowie z klientem.

      • Dokładnie tak jak napisał Artur. Nic dodać nic ująć 🙂