06Gru

Okta powraca!

Przez ostatni czas porzuciłem fotografowanie z wykorzystaniem okty – jednego z moich ulubionych modyfikatorów. Wszystko z racji tego, Że tak ją wyeksploatowałem, że po prpatu wyszły z niej druty i nie nadawała się do użytku. 


Jakiś tydzień temu w końcu zabrałem się za jej naprawę. Umiejętność szycia nabyta od mojej mamy przyniosła oczekiwane efekty a okta nadawała się do do normalnego fotografowania.

Pierwsza okazja do jej wykorzystania nadarzyła się jeszcze tego samego dnia.
Do sfotografowania miałem piękną i uroczą dziewczynę, która po prostu chciała zrobić sobie ładne zdjęcia.

KONCEPCJA

Ustaliliśmy wspólnie jak będzie wyglądała sesja.
Zdecydowaliśmy, że fotografie mają być w ciemniejszym klimacie. To zdecydowanie moje klimaty ponieważ bardzo rzadko na moich fotografiach pojawia się białe tło.

Odnośnie kadrów nie mieliśmy skonkretyzowanych ustaleń – po prostu wszystko miało być urozmaicone.

WYKONANIE

Jeżeli na tło nie ma docierać dużo światła to jest kilka rozwiązań. Albo mocno oddalić się od tła albo skorzystać z gridów, które ograniczają rozpraszanie światła.

W miejscu, w którym fotografuję niestety nie mam możliwości oddalenia się od tła tak daleko dlatego skorzystałem z gridu.

Na tytułową oktę (90cm) przyczepiłem grid. Dzięki temu tło nie było mocno oświetlone a fotografie miały założony przed sesją klimat.

W niektórych ujęciach, dodatkowo skorzystałem z blendy, która wypelniała cienie. Z tej metody najczęściej korzystam przy wykonywaniu bliskich portretów. Tak też było w tym przypadku.

Przede wszystkim fotografowałem przy użyciu obiektywu 50mm a portret natomist wykonałem za pomocą 85mm.

Więcej szczegółów dowiecie się przy opisie poszczególnych zdjęć poniżej.

KONTRASTOWO

Zaczęliśmy od kontrastowego i bardzo klimatycznego zdjęcia z charakterystycznym światłem tworzącym mocne cienie na jednej stronie twarzy.

Kluczem do sukcesu jest oczywiście odpowiednie ustawienie światła.
Modelkę ustawiłem profilem do aparatu a światło pod kątem 45* za nią.

lighting-diagram-1479634079

Takie umieszczenie światła powoduje, że na tło nie dociera za wiele światła, przez co z białego tła tworzy się niemal czarne.

Na twarzy modelki natomiast powstają mocne cienie (jednak dzięki zastosowaniu okty nie są one ostre) a jedna część ciała (ta najbliżej obiektywu) pozostaje w cieniu.

 N74A9384

JAŚNIEJ PROSZĘ

Kolejne kadry to już całkowicie inne oświetlenie. Wszystko zmieniło się poprzez… przestawienie okty z tyłu do przodu. Tylko tyle a zobaczycie jak różne są te zdjęcia.

Na okcie założony był oczywiście grid, który kierunkował światło i ograniczał jego rozproszenie po pomieszczeniu. Dzięki temu z białego tła, na którym fotografowaliśmy, zrobiło się ciemno szare z przyjemnym dla oka gradientem.

 lighting-diagram-1479633992

To idealny przykład na to, jak ważne w fotografii są detale. Niejednokrotnie mała zmiana ma ogromny wpływ na efekt końcowy. W tym przypadku nie było to przesunięcie lampy o kilka centymetrów, jednak mimo wszystko, wystarczyło po prostu zmienić ustawienie lampy żeby stworzyć całkowicie inne fotografie.

N74A9413

Tak jak już wspominałem, okta powędrowała do przodu, ustawiłem ją po mojej prawej stronie, pod kątem 45* w stosunku do modelki i pod takim samym kątem ją pochyliłem.

N74A9402

Z kontrastowych fotografii  przeszliśmy  do całkowicie inaczej oświetlonych kadrów. Tym razem zacieniona była tylko 1/3 twarzy . Tworzyło to efekt ładnego światłocienia ale całość nie była już tak mocno kontrastowa. Ten rodzaj idealnie pasował do naszej koncepcji dotyczącej tych prac.

N74A9399

PORTRET

Po wykonaniu tych kadrów, przyszedł czas na kolejne zmiany w ustawieniu światła. Tym razem chciałem wykonać portret.

W tym przypadku, chciałem żeby światło było jeszcze delikatniejsze a cienie jeszcze mniejsze. Po raz kolejny, wystarczyła mała zmiana żeby efekty były zupełnie inne niż dotychczas. Co wymyśliłem?

Po prostu przybliżyłem oktę do modelki a na jej kolanach położyłem dużą, srebrną blendę. Efekt? Cienie rozświetlone a światło znacznie delikatniejsze. Prosto, łatwo i (co najważniejsze) efektywnie 🙂

 lighting-diagram-1479634053

  N74A9421

PODUSMOWANIE

Ta sesja zdjęciowa dokładnie obrazuje jak za pomocą małych zmian możemy diametralnie zmienić efekt naszego fotografowania. Całą sesję wykonałem przy użyciu jednej lampy, okty i blendy.

Poprzez przemieszanie lampy uzyskiwałem całkowicie odmienne efekty, dzięki temu sesja była mocno urozmaicona ale mimo wszystko spinała się w jedną całość.

Dlatego ciągle powtarzam, że zapoznanie się ze swoim sprzętem jest tak ważne. Niejednokrotnie ludzie kombinują z różnymi modyfikatorami, lampami, tłami i innymi gadżetami, a na dobrą sprawę nie potrafią żadnego elementu wykorzystać w 100%.

Pamiętajcie, wykorzystujcie swój sprzęt, uczcie się go, próbujcie, kombinujcie a efekty w końcu przyjdą i będą zdumiewające.

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.