29Lis

Presety & Lekcje od kuchni

Jestem w trakcie intensywnych prac nad tworzeniem i dopracowywaniem nowego zestawu Klimatycznych presetów & Praktycznych lekcji. Pomyślałem, że dobrym pomysłem będzie podzielenie się z Wami informacjami o tym jak to wszystko prezentuje się od kuchni; jak wygląda cały proces, krok po kroku i dlaczego wymaga to tyle czasu. 


Wiele osób może pomyśleć, przecież wystarczy obrobić zdjęcie, osiągnąć zamierzony efekt, zapisać ustawienie i preset gotowy. Faktycznie, byle jaki preset jest gotowy i sprawdzi się on tylko i wyłącznie w tych konkretnych warunkach, w którym fotografowaliśmy.

Oczywiście na takie podejście absolutnie nie mogę sobie pozwolić, z racji tego, że w presety inwestuje mnóstwo osób, które fotografują różnymi technikami, wykorzystują rozmaity sprzęt i przede wszystkim pracują w najróżniejszych warunkach oświetleniowych.

Więc taki preset nie dość, że musi być stworzony tak żeby łatwo wpasowywał się w różne typy zdjęć to jeszcze musi dawać podobne rezultaty. Dzięki temu, kiedy kupisz zestaw, będziesz mógł za sprawą kilku kliknięć otrzymać wyśmienite rezultaty. Bez potrzeby mozolnego grzebania w zaawansowanych ustawieniach programu.

W końcu o to w tym wszystkim chodzi, mamy fotografować a nie spędzać godziny przed komputerem!

Żyjemy w pięknych czasach, w których rozwój technologiczny pozwala na takie rzeczy jakie nam się jeszcze do niedawna nawet nie śniły. Więc dlaczego z tego nie korzystać i w ten sposób nie usprawniać swojej obróbki zdjęć?

Nie znam osoby, która nie chciałaby poświęcać MNIEJ czasu na obróbkę a znacznie LEPIEJ obrabiać swoje zdjęcia.

Z ręką na sercu mówię Ci, że dołożyłem wszelkich starań żeby moje presety umożliwiły Ci osiągnięcie właśnie takiego celu. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeszcze nie dokończyłem prac nad całym zestawem, a już widzę jaką jakość obróbki ustawienia i lekcje pozwolą Ci osiągnąć.

Przejdźmy teraz do kulis prac. Zacznijmy od samego początku.

Jak „wymyślam” presety?

Pracuję już kilka długich lat w Lightroomie. Co za tym idzie, wypracowałem mnóstwo różnych sposobów na ciekawą obróbkę oraz przede wszystkim, poznałem program od A do Z. Dzięki temu mam sporą bazę do tworzenia dopracowanych i zaawansowanych ustawień.

Ok, ale jak wpadam na różne pomysły i wymyślam konkretny efekt?

Żyję fotografią. Codziennie przeglądam setki zdjęć i oglądam sporo różnych krótkometrażowych produkcji filmowych. Chłonę wszystko to co widzę. Pewne wzorce się powtarzają ponieważ „nastał ich czas”. Co za tym idzie, to co zarejestruję w głowie filtruję przez mój system i sposób obróbki a takie połączenie daje efekty, które nie są niczyją kopią a połączeniem różnych wzorców oraz mojej indywidualnej wizji kolorystycznej oraz tonalnej.

Nigdy nie byłem zwolennikiem patrzenia na konkrente zdjęcie i odwzorowywanie konkretnego efektu. Wolę wykonać coś sam, na bazie tego co widzę na codzień oraz tego co do tej pory wypracowałem. Takie podejście pozwala mi na osiągnięcie efektów, z którym z dumą będę się identyfikował.

W pakiecie postawiłem również na ustawienia całkowicie ponadczasowe, które na przestrzeni lat najczęściej przewijały się przez mój warsztat. Co za tym idzie, są one wypracowane i przetestowane na przestrzeni lat a nie kilku dni.

Takie połączenie stanowi świetne połączenie ponieważ po zainwestowaniu w zestaw będziesz miał komplet ustawień, za sprawą, których osiągniesz różne efekty, a co za tym idzie, dopasujesz je do różnych typów sesji zdjęciowych.

Chcę dać Ci wachlarz możliwości, którymi będziesz kreował określony klimat na swoich fotografiach.

Sam po sobie wiem jak ważne jest żeby mieć do dyspozycji różne opcje obróbkowe, w końcu sesje często się od siebie różnią i potrzebujemy osiągać rozmaite efekty, które będą spójne z daną sesją zdjęciową.

Przygotowanie zdjęć do testów

Po wstępnym opracowaniu ustawień, zabieram się za przeglądanie mojego fotograficznego archiwum. Przeglądam różne sesje, które zrealizowałem na przestrzeni lat i wybieram 2-3 ujęcia z niemal każdej z nich. Dzięki temu mam pokaźną bazę fotografii, na której będę mógł sprawdzić działanie presetów.

Dzięki takiemu dobieraniu plików, mam do dyspozycji najróżniejsze zdjęcia, wykonane różnymi metodami, w różnym świetle i w rozmaitych miejscach.

To dla mnie bardzo ważne, z racji tego, że wówczas widzę jak ustawienia sprawdzają się na wielu odmiennych fotografiach a co za tym idzie, mogę dopracować je tak żeby sprawdziły się na każdym z nich.

Na tym jednak nie poprzestaję. Mam swój fotograficzny styl, sprzęt danej firmy i wachlarz technik, którymi dysponuję. Sam nie jestem w stanie wykonać zdjęć tak urozmaiconych jak setki fotografów na całym świecie.

Dlatego proszę o pomoc znajomych fotografów, którzy dzielą się ze mną swoimi zdjęciami, na których mogę również dokonywać testów. To dla mnie bardzo istotny element, bo mogę sprawdzić ich działanie na całkowicie innych od moich zdjęciach a dzięki temu, sprawdzić, że ustawienia będą jeszcze bardziej efektywne.

Nowe sesje

Oprócz przeglądania archiwum, potrzebuję nowych zdjęć, których mogę użyć zarówno do testów jak i do lekcji. Dlatego w okresie prac nad zestawem organizuję 2-3 sesje zdjęciowe. Staram się wykonywać rozmaite zdjęcia żeby później mieć duże pole do popisu.

Trzy sesje mam już za sobą, jeżeli się wyrobię to wykonam jeszcze jedną. Poniżej kilka zdjęć zza kulis jak i gotowych.

Jak testuję presety?

Ok, skoro już zapisałem ustawienia to wszystko jest gotowe i mogę udostępnić zestaw.

No właśnie, że nie.

To dopiero początek drogi do stworzenia finalnych presetów.

Po wstępnym dograniu ustawienia mam zapisanych kilka wersji każdego z nich. Każda wersja danego presetu daje nieco inne efekty. Staram się przygotować trzy warianty każdego z nich i dopiero wtedy rozpocząć testy.

Opiszę jak ten proces wygląda na przykładzie jednego ustawienia.

Tak jak wspominałem, mam wybrane trzy wersje presetu. Pierwszym krokiem, który wykonuję jest zastosowanie na każdą przygotowaną fotografię jego trzech wersji. Notuję przy każdym zdjęciu, która sprawdziła się najlepiej już po jednym kliknięciu. W ten sposób wyciągam wnioski, która wersja się wyróżnia, daje najlepsze efekty i pozwala na szybkie osiągnięcie najlepszego rezultatu.

W taki sposób odrzucam dwie wersje i zaczynam dopracowywanie tej finalnej.

Tutaj zaczyna się już bardziej skomplikowany proces. Sprawdzam co dzieje się ze zdjęciem. Główną uwagę zwracam na:

  • światła,
  • półtony,
  • cienie.

Dokładnie analizuję jakie odcienie pojawiają się w tych miejscach oraz co dzieje się z detalami.

Żeby jeszcze lepiej dostrzec wszystkie istotne dla mnie detale to stworzyłem tablicę, na której jeszcze precyzyjniej mogę analizować każde ustawienie. Widzę jaki wpływ ma dane ustawienie na 20 odcieni szarości na zdjęciu. Wówczas doskonale widzę jaki wpływ na biele i czarne partie ma dane ustawienie.

Po takiej analizie i testach, wprowadzam poprawki, które znacząco podnoszą uniwersalność oraz efektywność presetów.

Oczywiście to nie koniec. Teraz zaczynam ostateczne testy i ponownie stosuję dany efekt na każdej przygotowanej fotografii i obserwuję czy możliwie najłatwiej i najszybciej osiągany jest wyznaczony obróbkowy cel.

Często zdarza się, że muszę coś jeszcze skorygować i poprawić jednak to już tak zwana kosmetyka, jednak nadal dla mnie bardzo istotna.

Czynność powtarzam oczywiście z każdym ustawieniem.

To dość mozolny proces, szczególnie z racji tego, żę podchodzę do niego bardzo dokładnie i skrupulatnie. Jednak dzięki takiemu podejściu mam pewność, że zrobiłem wszystko tak jak trzeba i dołożyłem wszelkich starań żeby oferowany preset był najwyższej jakości i przede wszystkim wyśmienicie sprawdzał się w praktyce.

Testy innych fotografów

Wydawałoby się, że już wszystko absolutnie gotowe i mogę przystąpić do kręcenia lekcji. Jednak nie ma tak łatwo! Poprzeczkę za każdym razem zawieszam sobie bardzo wysoko i daję z siebie wszystko żeby ją przeskoczyć.

Zatem przygotowany zestaw presetów przesyłam do moich przyjaciół „z branży” i proszę żeby „pobawili się” ustawieniami na różnych swoich zdjęciach i spróbowali obrobić nimi swoje różne sesje czy reportaże.

Po około tygodniu, zbieram opinie o zestawie. Proszę o jak największą ilość informacji, nawet tych najbardziej błahych i z pozoru nieistotnych. Każda uwaga i wskazówka jest dla mnie na wagę złota ponieważ wiem, że są to rzeczy, które mogą wystąpić również u innych użytkowników.

Zapisuję wszystko w formie punktów i analizuję każdy z nich.

Po takich testach wiem co jeszcze powinienem dopracować, poprawić i zmodyfikować. W ten sposób finalizuję cały, długotrwały proces tworzenia presetów.

Całość wymaga sporo intensywnej pracy. Mógłbym pójść na łatwiznę, obrobić jedno zdjęcie, zapisać ustawienia w formie presetu i tak stworzyć cały pakiet. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie chcę dać Ci bazy mało użytecznych narzędzi, z których będziesz korzystał od święta. Chcę dać Ci pakiet, który będzie podstawą Twojej obróbki zdjęć i pozwoli Ci osiągnąć świetne rezultaty.

Właśnie dlatego poświęcam tyle czasu na testy, modyfikacje i usprawnienia.

Jak planuję lekcje?

Ok, kiedy już ustawienia są gotowe, czas przejść do lekcji, które pomogą Ci w jeszcze lepszym używaniu presetów oraz poszerzą Twoją wiedzę z Lightrooma.

Jednak zanim wcisnę przycisk nagrywania, muszę wszystko dokładnie zaplanować.

Zaczynam od rozpisania poszczególnych lekcji, które planuję nagrać. Całość wygląda mniej więcej tak:

  1. Wstęp
  2. Instalacja presetów Lr/Acr
  3. Wprowadzenie do Lightrooma
  4. Wprowadzenie do Camera Raw
  5. Mój sposób pracy nad zdjęciami
  6. Praktyczna obróbka presetami (10 lekcji)

I tak dalej…

To szkic porządkujący moje działania, według, którego później nagrywam materiały.

Planując lekcje, muszę podejść do tematu tak żeby każda z nich była zrozumiała i łatwo przyswajalna. Dlatego mój plan opiera się o wypisanie do każdej z nich poszczególnych podpunktów, o których powiedzeniu muszę pamiętać. W ten sposób mam gwarancje, że wszystko dobrze wytłumaczę i pokażę. Gdybym nie miał takiej listy, mógłbym zapomnieć o czymś istotnym co dla mnie jest oczywiste. A tego rzecz jasna bym nie chciał.

Dzięki dokładnej rozpisce, mam również wszystko odpowiednio poukładane i nie muszę się matrwić o porządek w plikach. Nagrywam konkretną lekcję, którą mam opracowaną i segreguję wszystko do osobnych folderów. W ten sposób ułatwiam sobie montaż ale również wiem, że całość będzie przemyślanie poukładana i odbiorcy będzie łatwo się w gotowym pakiecie odnaleźć.

Jak przygotowuję się do lekcji?

Planowanie, planowaniem, ale nadchodzi również czas przygotowania się do lekcji.

Cały proces rozpoczynam od wybrania fotografii, których użyję podczas konkretnych lekcji. Do każdej z nich przypisuję po kilka ujęć, które będę miał do dyspozycji.

Oczywiście nie ma tu miejsca na losowość. Zdjęcia dobieram tak żeby pokazać najlepiej jak się da wiedzę, którą chcę Ci przekazać.

Nie mniej jednak, unikam jak ognia łatwizny, wręcz przeciwnie, dobieram trudne zdjęcia, które wymagają trochę więcej pracy. W ten sposób wiem, że pokazuję nie tylko jak w łatwy sposób korzystać z prestów jak i całego programu ale również jak radzić sobie z rozmaitymi trudnościami, które można napotkać podczas pracy nad zdjęciami.

Kiedy zdjęcia mam już dobrane, zabieram się za… obróbkę poza wizją.

Tak, tak, to jeszcze nie czas na przekazywanie wiedzy. Najpierw obrabiam poszczególne zdjęcia poza planem. W ten sposób mogę całość przećwiczyć i przygotować się na tyle żeby pokazać jak najlepiej, konkretne i najbardziej skuteczne rozwiązania. Nie lubię lać wody i marnować Twojego cennego czasu. Wolę odpowiednio się przygotować i przekazywać Ci same konkrety.

Po tych krokach, jestem gotowy do przygotowania sprzętu do nagrań.

Jak nagrywam lekcje?

Tutaj będzie nieco bardziej technicznie. Opowiem o sprzęcie i oprogramowaniu, którego używam do nagrań.

Zacznę od podstawy czyli nagrywania obrazu. Większość moich filmów, które widzicie powstaje przy użyciu tego zestawu:

  • Canon 6D
  • Sigma 35mm f/1.4 Art,
  • Canon 50mm f/1.4,
  • Canon 85mm f/1.8.

Równie ważny, jak nie ważniejszy, od obrazu jest dźwięk. Korzystam ze stosunkowo taniego ale dobrego mikrofonu krawatowego:

  • Audio Technica ATR 3350

Do oświetlenia sceny korzystam z różnych rozwiązań, w przypadku lekcji wykorzystuję:

  • światło zastane,
  • halogen LED o temperaturze barwowej 3500K,
  • światło modelujące (40W) lamp studyjnych. 

Ważne jest również oprogramowanie do nagrywania ekranu komputera. Oczywiście nie może być nią kamera skierowana w ekran, ponieważ jakość byłaby fatalna. Korzystam z oprogramowania, które nagrywa wszystko to co dzieje się na moim monitorze. Używam systemowego programu Maca:

  • Quick Time Player. 

Po rozstawieniu sprzętu sprawdzam czy wszystko jest tak jak trzeba. Mam taką mini listę, z której odhaczam punkty. W ten sposób wiem, że o niczym nie zapomnę. Nie ma nic gorszego jak padająca bateria w połowie nagrania, zapchana karta pamięci czy nie włączony mikrofon.

To moja „checklista”:

  1. Naładowana bateria w aparacie,
  2. Bateria w mikrofonie,
  3. Sprawdzić miejsce na karcie pamięci,
  4. Ustawić poprawną ekspozycję filmu,
  5. Ustawić ostrość w miejscu, w którym będę stał/siedział,
  6. Włączyć mikrofon,
  7. Zrobić test nagrywania (obraz, ostrość, dźwięk, nagrywanie ekranu)
  8. Scenariusz w zanadrzu,
  9. Wyłączyć telefon,
  10. Włączyć nagrywanie obrazu, dźwięku i ekranu komputera.

W ten sposób unikam wszelkich frustracji związanych z koniecznością ponownego nagrywania danej lekcji przez co oszczędzam cenny czas.

Dlaczego całość jest pracochłonna?

Na to pytanie chyba odpowiedziałem długością tego artykułu. Jak sam widzisz, do każdego, nawet małego elementu przywiązuję dużą wagę.

Wszystko dlatego, że nie lubię robienia czegokolwiek na pół gwizdka. Chcę dostarczyć Ci jak najlepszą wartość i jakość materiałów. Ważny jest dla mnie każdy element. Nawet taki, który z pozoru zdaje się być błahy i nieistotny.

Wychodzę z założenia, że na świetny pakiet składa się każdy detal.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że chociaż odrobinę przybliżyłem Ci skomplikowany proces powstawania Klimatycznych presetów & Praktycznych lekcji. Chciałem pokazać, że całość nie kończy się na obróbce jednego zdjęcia, zapisaniu ustawień i oferowaniu tak stworzonego pakietu. To zaawansowany proces, w który wkładam mnóstwo serca a wszystko po to żebyś nie musiał się męczyć podczas obróbki zdjęć ale fantastyczne i wymarzone efekty osiągnął maksymalnie kilkoma kliknięciami.

PS: Jeżeli nie poruszyłem jakiegoś elementu, który Cię interesuje lub chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej to zadaj pytanie w komentarzach pod tym wpisem. Na każdy z nich odpowiem najbardziej szczegółowo jak to jest możliwe 🙂


KILKA INFORMACJI O ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ PREMIERZE

Pojawiły się pytania czy zestaw drugi będzie zależny od pierwszego. 

Absolutnie nie, oba zestawy są budowane od podstaw i są to niezależne ustawienia i lekcje. Zatem swobodnie możesz pominąć wybraną część.

Zaplanowałem kilka nowych rzeczy. Między innymi:

  • po zastosowaniu i dograniu presetu, obrobię do samego końca każdą fotografię – dzięki temu zobaczysz jeszcze dokładniej cały mój sposób pracy nad danym zdjęciem,
  • opowiem o tym jak korzystam z poszczególnych sekcji w Lightroomie – w ten sposób będziesz bardziej świadomy możliwości jakie one dają i będziesz potrafili wykorzystać je w praktyce,
  • pokażę Ci praktyczne zastosowanie narzędzi z zakresu korekcji lokalnych, które są dla mnie podstawą pracy nad niemal każdy zdjęciem,
  • pokażę jak w kilka chwil przerobić dany preset pod własne potrzeby i samemu rozbudować zestaw o własne ustawienia stworzone na bazie tych podstawowych,
  • wprowadziłem dodatkowe presety odpowiedzialne za dodawanie szumu i ziarna oraz jego redukcję.

Z innych nowości dodam, że w końcu udało mi się uzyskać możliwość płatności kartami płatniczymi co mam nadzieję ułatwi zakup wielu osobom.

WAŻNE informacje dotyczące premiery

Będzie ona miała miejsce 05.12.2017 i rozpoczniemy od tygodniowej promocji, w której zestaw będzie dostępny w BARDZO atrakcyjnej cenie, która oczywiście już nigdy później się nie powtórzy (tak jak to miało miejsce w przypadku pierwszego zestawu).

Uczciwie mówię o tym już teraz, ponieważ podczas ostatniej promocji, wiele osób mówiło mi, że przespało ten okres. Dlatego teraz zapowiadam wszystko z dużym wyprzedzeniem żeby każdy zainteresowany mógł zaplanować inwestycję.

Zaczynamy we wtorek (05.12.2017) o godzinie 10:00. Wówczas włączam możliwość zakupu i robię promocję, która potrwa równe 7 dni i zakończy się we wtorek (12.12.2017) o godzinie 23:59. W tym okresie pakiet będzie dostępny w rewelacyjnej promocji, która będzie prawdziwą okazją. Taka cena już nigdy się nie powtórzy więc jestem przekonany, że warto skorzystać i zaoszczędzić niezłą sumkę.

Poza tym, tak jak było to w poprzedniej edycji, ryzyka nie ma żadnego. Jeżeli kupisz zestaw i stwierdzisz, że jednak do Ciebie nie przemawia to zwrócę pieniądze w przeciągu 48h. W takim stopniu jestem pewny jakości oferowanego zestawu, że nie boję się dać takiej gwarancji.

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.