24Lis

Studyjna sesja kulturystyczna

Jak obiecałem w poprzednim wpisie, dziś opisuję dla Was drugą część sesji, która rozpoczęła się na siłowni. Tak się składa, że podobną sesję studyjną realizowaliśmy wspólnie z modelem rok temu. Jako, że zdjęcia zostały wykonane tą samą metodą to zdecydowałem, że zaprezentuję Wam zdjęcia z obu tych sesji razem.

 

KONCEPCJA

Podobnie jak w poprzednich zdjęciach, głównym celem było również jak najlepsze podkreślenie mięśni. Zdecydowanie mniej skupialiśmy się na twarzy. Do tego stopnia, że raczej miała być ona niewidoczna, skryta lub pochylona. Takie działanie miało na celu skupienie uwagi na pozostałych, wyrzeźbionych częściach ciała.

Jeżeli chodzi o światło to skupiłem się na jednym jego źródle. Nie chciałem używać dodatkowych lamp, ponieważ zdjęcia nie miałyby takiego klimatu jak mają teraz. Dodatkowa lampa rozświetliłaby scenę a w połączeniu z białym tłem nie wyglądałoby to tak jakbym chciał.

 

WYKONANIE

Moim główny źródłem światła była okta 90cm z gridem. Żeby stworzyć mocny światłocień ustawiłem ją pod sporym kątem. Jeżeli chodzi o wysokość to świeciła ona ponad głową modela i była skierowana mocno w dół. Taka konfiguracja gwarantowała podkreślenie każdego wgłębienia w ciele i tworzyła cień na jednej stronie ciała co dało świetny efekt.

Tym razem nie chcieliśmy żeby ciało świeciło się tak mocno jak na siłowni. Dlatego postanowiliśmy zrezygnować z oliwki na rzecz zwykłej wody i spryskiwacza, który idealnie ją rozprowadzał.

 

SETUP:

lighting-diagram-1448353482

 

POZOWANIE

W tego typu zdjęciach pozowanie to wyjątkowo ważna rzecz. W portretach naturalnych, autentycznych, pozowania powinno być jak najmniej. W takich zdjęciach to jeden z najistotniejszych czynników sesji.

Żeby uzyskać dobry efekt, najlepiej podglądnąć pozujących kulturystów. Oni doskonale opanowali sztukę pokazywania mięśni i ich pozy można, a nawet trzeba, wykorzystać podczas fotografowania W ten sposób ciało idealnie zaprezentuje konkretne grupy mięśni.

W naszym przypadku o pozowanie nie musiałem się zupełnie martwić. Model doskonale wiedział jak wyeksponować to co najważniejsze. Moja praca w ustawieniu pozowania ograniczała się do idealnej pozycji modela względem światła.

 

EFEKT:

N74A2933

N74A2947

N74A2949

N74A2952

N74A2956

N74A2966

N74A2968

N74A8448

N74A8471

 

 

PODSUMOWANIE:

W tych zdjęciach skupiałem się zdecydowanie bardziej na odpowiednim pokazaniu ciała niż na emocjach jakie staram się pokazać w innych tego typu sesjach portretowych. To całkowicie inna koncepcja na zdjęcia, która sprawia, że trzeba zmienić podejście do tematu. Gwarantuje to, że człowiek do fotografowania nie podchodzi rutynowo. Musi cały czas myśleć jak idealnie wpasować się w założenia sesji, która jest całkowicie odmienna od tych, które wykonuje się na codzień.

Takie urozmaicenie jest bardzo potrzebne. W ten sposób uczymy się kreatywności i poszerzamy nasze umiejętności a przede wszystkim nie popadamy w rutynę i nudę. Każdemu polecam wykonywanie zdjęć, które odbiegają od tego co robimy zazwyczaj.

Poznaliście kolejny opis mojej sesji. Wraz ze wszystkimi szczegółami i moimi przemyśleniami. Nie wyobrażacie sobie ile bym dał na początku mojej drogi fotograficznej za takie szczegółowe opisy 🙂

Pierwsza część sesji: Zdjęcia na siłowni

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.