12Lut

Zainspirowane – film: 50 twarzy Greya

 

Tym razem czas powrócić do serii „Zainspirowane”, której celem jest rozgryzienie fotografii, grafik, czy plakatów które możemy znaleźć na okładkach filmów, gier czy płyt z muzyką.

Już jutro premiera filmu, na który wiele osób czeka z wielką niecierpliwością. Chodzi o ekranizację książki autorstwa E. L. James; Pięćdziesiąt twarzy Greya (Fifty Shades of Grey). Seria książek przez jednych uwielbiana przez resztę znienawidzona.

Jednak dziś skupimy się na fotograficznym aspekcie. Stwierdziłem, że to idealny moment na odwzorowanie jednego ze zdjęć z filmu.

 

KONCEPCJA:

Na warsztat wziąłem fotografię przedstawiającą głównego bohatera (Christian Grey), stojącego na przeciw wielkiej, przeszklonej ściany, z której widok rozpościera się na miasto Seattle. Całość uzupełnia napis „Grey Enterprises Holdings Inc”.

Źródło: http://www.greyenterprisesholdings.com/images/fb_share_image.jpg?i=1

Fizycznie nie możliwe było wykonanie takiego kadru „prosto z puszki”. Po pierwsze Seattle jest trochę zbyt daleko a poza tym wątpię, że miałbym możliwość stanąć dokładnie w tym samym miejscu.

Zdecydowałem się na fotomontaż. Podstawą było wykonanie autoportretu, z oświetleniem imitującym światło padające z wielkich szyb. Światło musiało obrysować kontury postaci. W ten sposób byłem pewien, że efekt będzie idealnie odwzorowywał światło jakie możemy zaobserwować na oryginalnym zdjęciu.

W porządku, na autoportret jest już plan. Czas na dalszą część przygotowań. Bardzo ważnym elementem było dobranie odpowiedniej fotografii miasta, którą będę mógł wkomponować w całość. Na darmowym stock-u znalazłem idealne zdjęcie Seattle, które wykorzystałem w montażu. Najważniejsze było to aby zdjęcie miasta wykonane było z dużej wysokości. W ten sposób mogłem stworzyć wrażenie widoku z wielkiego wieżowca; dokładnie tak jak w oryginale.

Ostatnim elementem był napis. Od początku wiedziałem, że nazwisko głównego bohatera zastąpię swoim. W końcu to ja tam będę stał 🙂
Znalazłem odpowiednią czcionkę i mogłem rozpocząć wykonanie.

 

WYKONANIE:

Czas na stworzenie odpowiedniego autoportretu. Zacząłem od ustawienia lamp. Na samym początku pomyślałem, że zastosuję światło kontrowe. Chciałem wykorzystać Stripbox i duży softbox.
Po namyśle stwierdziłem, że takie światło będzie zbyt mocno skupione i nie odda światła jakie możemy zaobserwować na zdjęciu oryginalnym. W końcu tam jest coś na wzór ogromnego softbox-a przed, którym stoi Grey.

Olśniło mnie! Z lamp ściągnąłem modyfikatory, ustawiłem je mniej więcej na wysokości mojej głowy i skierowałem strumień światła na białe tło. Lampy stały około 1m od ściany i pochylone były lekko w dół. W ten sposób białe tło działało jak olbrzymi odbłyśnik, który kierował odbite światło wprost na mnie. Taki prosty patent sprawił, że powstał softbox o wielkości około 3 x 2,70m. Po pierwszych testach okazało się, że światło jest perfekcyjne. Idealnie tworzy efekt światła padającego przez ogromną szybę. Żeby dopełnić całość chciałem minimalnie rozświetlić plecy, tak żeby nie pozostały w całkowitym cieniu. Światło odbijało się od tła na tyle mocno, że wystarczyło oprzeć o statyw z aparatem blendę 120×90, która świetnie spełniła swoje zadanie.
Pozostało tylko już tylko założyć garnitur, ustawić samowyzwalacz i gotowe!
N74A0552

Kolejnym etapem było wycięcie postaci z tła. Parę sekund i po sprawie. Skorzystałem z narzędzia „Różdżka” oraz „Poprawianie krawędzi” w Photoshopie CC.

Przyszedł czas na fotografię przedstawiającą miasto. Zacząłem od ustawienia proporcji takich jak na zdjęciu wzorowym. Potem dokonałem konwersji do czerni i bieli.
miasto

W oryginalnej fotografii możemy zaobserwować, że miasto jest tak jakby za białą poświatą. Efekt ten osiągnąłem stworzeniem białej warstwy i ustawieniu jej krycia na 65% – wuala.
miasto poświata

Przedostatnim krokiem był napis. Dobrałem odpowiedni kolor, znalazłem podobną czcionkę i zacząłem zabawę ze szczegółami. Kombinowałem ze zmniejszaniem i zwiększaniem odstępu pomiędzy literami i to właśnie załatwiło sprawę.
Kula Enterprises Holding Inc

Ostatnim elementem było wklejenie postaci na przygotowane tło. Jeśli zrobiliśmy dobrą robotę z wycinaniem wszystko jest już gotowe. Tak było w moim przypadku, nic nie trzeba było poprawiać.

 

PARAMETRY:

1/125s | f/10 | ISO: 100 | 50mm

 

SETUP:

lighting-diagram-1423434397

 

EFEKT:

N74A0548

 

PODSUMOWANIE:

Odpowiednio dobrane i odwzorowane światło na zdjęciu postaci załatwiło wszystko, dzięki temu całość nie wygląda sztucznie i nienaturalnie.
Trzeba zawsze pamiętać o tym niesamowicie ważnym szczególe tworząc jakikolwiek fotomontaż. Jeśli światło montowanych scen pasuje do siebie to mamy już połowę sukcesu. Dlatego zawsze łatwiej jest najpierw stworzyć wizję efektu końcowego, dobrać materiały do montowania a dopiero później wykonać fotografię z dobrze dopasowanym oświetleniem.

W dzisiejszym wpisie przeprowadziłem Was przez cały etap powstawania zdjęcia. Począwszy od zrobienia odpowiedniej fotografii przez dobranie elementów składowych kończąc na zmontowaniu wszystkiego w całość.

Nie zapomnijcie o zostawieniu poniżej po sobie śladu w postaci komentarza, udostępnienia, „lubię to”.
Wiedzę rozdaję całkowicie za darmo więc chciałbym aby jak najwięcej osób z tego korzystało a pomaga w tym Wasza aktywność 🙂

Do następnego razu!

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.