04Maj

Strobing Poradnik – Budżetowe błyskanie

Większość pasjonatów fotografii portretowej, którzy nie mają doświadczenia w robieniu zdjęć ze zdalnie wyzwalaną lampą błyskową, chciałoby spróbować sił w tak zwanym strobingu. Wiąże się to z niemałymi kosztami, szczególnie na początku. Jednak po tytule możecie wywnioskować, że w tym artykule pokażę Wam jak można błyskać tanio i skutecznie.  W jednym zdaniu, efektywny strobing krok po kroku.


Kiedy zaczynałem swoją przygodę z fotografią portretową korzystałem tylko i wyłącznie ze światła zastanego. Jednak nie trwało to zbyt długo, wystarczyło, że zobaczyłem w sieci kilka zdjęć, które były pięknie oświetlone zdalnie wyzwalaną lampą błyskową. I zaczęło się…

Nie zwlekając, rozpocząłem poszukiwania informacji na temat tego rodzaju fotografii. Czytając różne materiały i fora internetowe, dowiedziałem się, że na sam start muszę mieć odłożonych kilka tysięcy. W końcu na początku potrzebuję wszystkiego… 

Oczywiście, takie rzeczy czytamy w nawiązaniu do każdej pasji. Doświadczone osoby w danej dziedzinie, często doradzają tylko i wyłącznie drogi sprzęt, którego skompletowanie kosztuje kilka najniższych krajowych. 

Wracając do tematu, szukałem bardziej budżetowego rozwiązania. Idąc tym tropem, zdecydowałem się na zakup reporterskiej lampy błyskowej, prostych wyzwalaczy radiowych oraz parasolki srebrnej, którą przerobiłem na oktę. W ten sposób wykonałem swoje pierwsze zdjęcia w stylu studyjnym oraz uczyłem się światła. A przecież o to w tym wszystko chodziło.

Wydałem kilkaset złotych a nie kilka tysięcy, a już mogłem uczyć się robić zdjęcia z lampą błyskową. Jednak to było jakieś 5 lat temu. Później wszedłem w świat lamp studyjnych i tak to trwało.

Ostatnio ponownie zacząłem zabawę z lampami reporterskimi, efektem czego jest sesja zdjęciowa, którą zobaczycie w tym wpisie, a nauczony doświadczeniem i własnymi błędami, doradzę Wam co warto kupić na sam start przygody z błyskiem. 


 

STROBING PORADNIK

Zacznijmy jednak od tego co to jest strobing? Najprościej rzecz ujmując, to fotografowanie z lampą błyskową. Precyzując, z wykorzystaniem reporterskich lamp błyskowych wyzwalanych zdalnie (najczęściej), za pomocą, których oświetlamy plan zdjęciowy.  

Wielką zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że lampy reporterskie są bardzo mobilne, można je spakować do plecaka/torby i zabrać ze sobą niemal wszędzie. W przeciwieństwie do lamp studyjnych, które z reguły są większe i znacznie mniej poręczne. 

Zalety strobingu:

  • mobilność zestawu,
  • stosunkowo niski koszt inwestycji,
  • efekty porównywalne z lampami studyjnymi,
  • możliwość taniej rozbudowy zestawu.

Wady strobingu:

  • stosunkowo niska moc błysku (vs lampy studyjne),
  • konieczność zakupu przejściówek (np. mocowanie bowens) oraz uchwytu parasolkowego,
  • zasilanie akumulatorkami lub specjalnymi battery packami.

JAKI ZESTAW DO STROBINGU KUPIĆ?

Podstawowy zestaw do strobingu według niektórych musi składać się z mnóstwa akcesoriów. Jednak mam inne zdanie na ten temat, ponieważ na sam start wystarczy mieć tylko kilka konkretnych i efektywnych rzeczy a z czasem dopiero można myśleć o rozbudowie zestawu. Przedstawię Wam wszystko to co użyłem w tej konkretnej sesji zdjęciowej. 

LAMPA BŁYSKOWA

N74A9159Wykorzystałem bardzo tanią a jednocześnie dobrą manualną lampę błyskową Yongnuo 560 III. Nowa kosztuje w tym momencie całe 270 PLN. Dlaczego polecam akurat tę lampę?

Przede wszystkim z racji na jej stosunek ceny do jakości. To bardzo solidna konstrukcja, która bazuje na reporterskich lampach Canon-a. Jej moc jest stosunkowo duża o czym świadczy liczba przewodnia, która wynosi 58 dla ISO: 100 co jest bardzo dobrym wynikiem.

Poza tym lampy marki YN nigdy mnie nie zawiodły. Używam je od około 5 lat i działają do dzisiaj. Nie widzę na ten moment sensu w poszukiwaniu rozwiązań systemowych, które są kilka razy droższe a dają podobne możliwości.

WYZWALACZ RADIOWY

yn rf-603 strobing

W tej sesji korzystałem z wyzwalaczy tego samego producenta, dokładniej z modelu YN 622 jednak Wam mogę polecić znacznie tańsze rozwiązanie. 

Nie na darmo wskazałem Wam powyższą lampę. Ma ona również wbudowany odbiornik YN RF-603, czyli wystarczy, że kupicie tylko jeden taki odbiornik, który kosztuje 79 PLN i wepniecie go na sanki aparatu a w ten sposób wyzwolicie powyższą lampę. Więc na samym wstępie odpada Wam koszt zakupu dwóch urządzeń wyzwalających. 

STATYW OŚWIETLENIOWY

Strobing statyw

Nie polecam żadnego najtańszego statywu. Lepiej dodać 20zł i kupić coś solidniejszego. Z powodzeniem możecie kupić coś z mniej znanych firm. Jednak priorytetem jest wysokość 300cm. Dlaczego? Te statywy mają solidniejszą budowę, są grubsze i stoją stabilniej. Koszt to około 100zł ale to inwestycja długoterminowa. Z powodzeniem można z niego korzystać wraz z lampami studyjnymi.

UCHWYT PARASOLKOWY

Uchwyt parasolka strobing

Konieczną inwestycją jest zakup takiego uchwytu. Dzięki niemu możemy ustawić lampę na statywie pod dowolnym kątem oraz oczywiście zamontować parasolkę. Koszt to około 30zł a jest to bardzo ważna część zestawu.

PARASOLKO-SOFTBOX 

N74A9154Nie polecę Wam żadnej klasycznej parasolki na sam start. Mimo, że w zestawie mamy do nich uchwyt. Mają one to do siebie, że światło, które z nich pada rozchodzi się wszędzie, a co za tym idzie odbija się od wszystkich elementów otoczenia przez to w domowych warunkach, ciężko będzie nad nimi zapanować.

Dlatego polecam parasolko-softbox, który zdecydowanie mocniej kierunkuje światło, przez co możemy precyzyjniej oświetlić fotografowaną scenę. Koszt takiej inwestycji to około 65 PLN. 

Sami zobaczycie po efektach tej sesji jakie światło emituje taki modyfikator. 

Poza tym, jeżeli chcecie sprawdzić jakie światło emitują inne modyfikatory światła to koniecznie sprawdźcie ten artykuł: 

Test, zestawienie i porównanie modyfikatorów światła


Taki zestaw w zupełności wystarczy do rozpoczęcia przygody z błyskiem w fotografii portretowej. Nie dajcie się zwieść, że na sam start trzeba kupić lampę za 1000zł, zestaw akcesoriów oraz całą masę modyfikatorów światła.

Sami zobaczycie za moment po efektach, że zestaw, który przedstawiłem Wam powyżej daje wyśmienite rezultaty i fotografowanie z nim daje mnóstwo frajdy a przede wszystkim efekty są znakomite. Ważne jest mądre i świadome jego użytkowanie oraz wykorzystanie jego potencjału. 

Na bazie tego zestawu, wykonałem jeszcze kilka sesji zdjęciowych, które niebawem zobaczycie na blogu. Co więcej, nie były to tylko ujęcia domowe ale również plenerowe. Na tej podstawie sprawdzicie jak jest to uniwersalny pakiet. 

Tymczasem, przejdźmy do opisu wykonania zdjęć, na którego podstawie dowiecie się jak w moim przypadku wygląda dogranie takich akcesoriów. 

OPIS SESJI ZDJĘCIOWEJ

Teraz przechodzimy do opisu sesji zdjęciowej, w której wykorzystałem elementy zestawu, które opisałem Wam powyżej. Przejdziemy krok po korku przez świat praktycznego strobingu. 

KONFIGURACJA ZESTAWU:

Zaczynam od ustawienia wszystkiego. Rozkładamy statyw, montujemy uchwyt parasolkowy, na niego wpinamy lampę a do całości montujemy parsolko-softbox. 

Teraz trzeba odpowiednio ustawić lampę, zaczynam zawsze od ustawienia kąta pochylenia. W moim przypadku zawsze wynosi on około 45*. Światło jest dzięki takiemu ustawieniu bardzo naturalne (ze względu na kąt padania).

Następnie ustawiam moc lampy. Wszystko zależy od warunków, w których będziemy fotografować. W domu, z powodzeniem możemy wykorzystać mniejsze moce. W przypadku tych ujęć ustawiłem na 1/32 mocy.

PARAMETRY EKSPOZYCJI

Następnie dobieram parametry ekspozycji. Zaczynam  od ustawienia czasu synchronizacji błysku z lampą, wynosi on 1/125s. Dzięki temu błysk zostanie zarejestrowany na fotografii.
W przypadku zastosowania bardzo krótkiego czasu naświetlania błysk nie zostałby w pełni uchwycony na zdjęciu (chyba, że fotografujemy w specjalnym trybie HSS, który dostępny jest w droższych lampach).

Następnie dobrałem czułość ISO. Wybrałem wartość 100. Dzięki temu uzyskałem najlepszą jakość zdjęcia.

Później przyszedł czas na przysłonę. W tym przypadku chciałem rozmyć tło, dlatego ustawiłem  niską przysłonę, dokładniej f/2.0. Natomiast obiektywem, którym fotografowałem był Canon 85mm f/1.8.  

W połączeniu z wcześniej wspomnianą mocą lampy 1/32 uzyskałem idealną ekspozycję. 

N74A9156

USTAWIENIE ŚWIATŁA

N74A8934Po konfiguracji zestawu oraz dobraniu parametrów ekspozycji przychodzi czas na ustawienie lampy,  tak aby uzyskać zamierzone oświetlenie osób fotografowanych. 

Z artykułów na blogu, wiecie doskonale jaki rodzaj światła jest moim ulubionym. Dla nowych osób przypomnę, uwielbiam oświetlenie rembrantowskie, czyli takie w którym oświetla się 3/4 twarzy a resztę pozostawia w cieniu. 

Żeby uzyskać taki rodzaj światła, należy pochylić lampę pod kątem 45* oraz pod tym samym kątem ustawić ją względem modela. Dobrze obrazuje to powyższy kadr z backstage. 

Dodatkowym elementem oświetlenia, który miał za zadanie oświetlić tło, była lampa klinkierowa, która dawała ciepłe światło i podkreślała fakturę tła.  

SCENA DO ZDJĘĆ

N74A8936Do zdjęć należy oczywiście dobrać odpowiednie miejsce. Wszystko jest zależne od efektu, który chcemy uzyskać. Fotografując na tle jednolitej ściany, np. białej, uzyskamy fotografie w stylu studyjnym. 

Innym pomysłem jest również fotografowanie na tle różnych elementów otoczenia. Zależne jest to od koncepcji jaką mamy na zdjęcia. Można użyć otoczenia jako kompozycji do zdjęcia. 

W tej sesji postanowiłem fotografować modeli na tle ceglastej ściany, która jest częścią wystroju domu chłopaków.

OBRÓBKA ZDJĘĆ

Zdjęcia obrabiałem przy pomocy moich autorskich presetów. Zastosowałem ustawienie o nazwie „Cine Kula”. Nie ukrywam, że aktualnie to jedna z moich ulubionych pozycji. Dzięki zapisanym ustawieniom uzyskałem wstępny efekt.

Ujęcia czarno białe to zasługa ustawienia o nazwie Light Pic B&W

Natomiast kolejne kroki to minimalna korekta za pomocą podstawowych suwaków, wszystko po to żeby dopasować preset do tej sesji. Całość zakończyły narzędzia z zakresu korekcji lokalnych; pędzel korekcyjny, filtr radialny itp. O szczegółach mojej pracy opowiadam w lekcjach, które dostępne są wraz całym zestawem presetów. 

Zobaczcie jakie efekty osiągnąłem podczas obróbki za pomocą ustawień:

Klimatyczne presety & Praktyczne lekcje to świetna paczka, pomaga mi w mojej pracy nad zdjęciami więc udzielam gwarancję satysfakcji, co za tym idzie, ryzyka nie ma żadnego. Zestaw dostępny tutaj: KLIK

N74A1241 sm

ZDJĘCIA Z SESJI 

Po tak przygotowanym zestawie, jego konfiguracji i dobraniu parametrów ekspozycji można było przystąpić do fotografowania. Zobaczcie jakie efekty osiągnęliśmy przy pomocy bardzo taniego kompletu do strobingu.

N74A8867

N74A8879

N74A8912

N74A8915

N74A9000

N74A9029

N74A9129

N74A9143    

PODSUMOWANIE:

Jak sami widzicie, do rozpoczęcia zabawy z błyskiem nie potrzeba zbyt wiele, a przede wszystkim nie widzę potrzeby kupowania sprzętu za ciężkie pieniądze. Ba, nawet polecam zakup prostszego zestawu, którego fotoamator będzie używał z przyjemnością. 

Poza tym, z czasem można go swobodnie rozbudowywać a później nawet łączyć z lampami studyjnymi. Nie będzie potrzeby sprzedaży ani jednego akcesorium, wszystko można wykorzystać do dalszego fotografowania i rozbudowy zestawu do błyskania.

Takie podejście zawsze było moim priorytetem – kupować mądrze, tak żeby z czasem móc rozbudowywać całość i nadal praktycznie wykorzystywać każdy element. 

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula
Cześć! Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów. Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.