BLOG FOTOGRAFICZNY – WSZYSTKO O FOTOGRAFII

31

Strobing Poradnik – Budżetowe błyskanie

Większość pasjonatów fotografii portretowej, którzy nie mają doświadczenia w robieniu zdjęć ze zdalnie wyzwalaną lampą błyskową, chciałoby spróbować sił w tak zwanym strobingu. Wiąże się to z niemałymi kosztami, szczególnie na początku. Jednak po tytule możecie wywnioskować, że w tym artykule pokażę Wam jak można błyskać tanio i skutecznie.  W jednym zdaniu, efektywny strobing krok po kroku.


Kiedy zaczynałem swoją przygodę z fotografią portretową korzystałem tylko i wyłącznie ze światła zastanego. Jednak nie trwało to zbyt długo, wystarczyło, że zobaczyłem w sieci kilka zdjęć, które były pięknie oświetlone zdalnie wyzwalaną lampą błyskową. I zaczęło się…

Nie zwlekając, rozpocząłem poszukiwania informacji na temat tego rodzaju fotografii. Czytając różne materiały i fora internetowe, dowiedziałem się, że na sam start muszę mieć odłożonych kilka tysięcy. W końcu na początku potrzebuję wszystkiego… 

Oczywiście, takie rzeczy czytamy w nawiązaniu do każdej pasji. Doświadczone osoby w danej dziedzinie, często doradzają tylko i wyłącznie drogi sprzęt, którego skompletowanie kosztuje kilka najniższych krajowych. 

Wracając do tematu, szukałem bardziej budżetowego rozwiązania. Idąc tym tropem, zdecydowałem się na zakup reporterskiej lampy błyskowej, prostych wyzwalaczy radiowych oraz parasolki srebrnej, którą przerobiłem na oktę. W ten sposób wykonałem swoje pierwsze zdjęcia w stylu studyjnym oraz uczyłem się światła. A przecież o to w tym wszystko chodziło.

Wydałem kilkaset złotych a nie kilka tysięcy, a już mogłem uczyć się robić zdjęcia z lampą błyskową. Jednak to było jakieś 5 lat temu. Później wszedłem w świat lamp studyjnych i tak to trwało.

Ostatnio ponownie zacząłem zabawę z lampami reporterskimi, efektem czego jest sesja zdjęciowa, którą zobaczycie w tym wpisie, a nauczony doświadczeniem i własnymi błędami, doradzę Wam co warto kupić na sam start przygody z błyskiem. 


 

STROBING PORADNIK

Zacznijmy jednak od tego co to jest strobing? Najprościej rzecz ujmując, to fotografowanie z lampą błyskową. Precyzując, z wykorzystaniem reporterskich lamp błyskowych wyzwalanych zdalnie (najczęściej), za pomocą, których oświetlamy plan zdjęciowy.  

Wielką zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że lampy reporterskie są bardzo mobilne, można je spakować do plecaka/torby i zabrać ze sobą niemal wszędzie. W przeciwieństwie do lamp studyjnych, które z reguły są większe i znacznie mniej poręczne. 

Zalety strobingu:

  • mobilność zestawu,
  • stosunkowo niski koszt inwestycji,
  • efekty porównywalne z lampami studyjnymi,
  • możliwość taniej rozbudowy zestawu.

Wady strobingu:

  • stosunkowo niska moc błysku (vs lampy studyjne),
  • konieczność zakupu przejściówek (np. mocowanie bowens) oraz uchwytu parasolkowego,
  • zasilanie akumulatorkami lub specjalnymi battery packami.

JAKI ZESTAW DO STROBINGU KUPIĆ?

Podstawowy zestaw do strobingu według niektórych musi składać się z mnóstwa akcesoriów. Jednak mam inne zdanie na ten temat, ponieważ na sam start wystarczy mieć tylko kilka konkretnych i efektywnych rzeczy a z czasem dopiero można myśleć o rozbudowie zestawu. Przedstawię Wam wszystko to co użyłem w tej konkretnej sesji zdjęciowej. 

LAMPA BŁYSKOWA

N74A9159Wykorzystałem bardzo tanią a jednocześnie dobrą manualną lampę błyskową Yongnuo 560 III. Nowa kosztuje w tym momencie całe 270 PLN. Dlaczego polecam akurat tę lampę?

Przede wszystkim z racji na jej stosunek ceny do jakości. To bardzo solidna konstrukcja, która bazuje na reporterskich lampach Canon-a. Jej moc jest stosunkowo duża o czym świadczy liczba przewodnia, która wynosi 58 dla ISO: 100 co jest bardzo dobrym wynikiem.

Poza tym lampy marki YN nigdy mnie nie zawiodły. Używam je od około 5 lat i działają do dzisiaj. Nie widzę na ten moment sensu w poszukiwaniu rozwiązań systemowych, które są kilka razy droższe a dają podobne możliwości.

WYZWALACZ RADIOWY

yn rf-603 strobing

W tej sesji korzystałem z wyzwalaczy tego samego producenta, dokładniej z modelu YN 622 jednak Wam mogę polecić znacznie tańsze rozwiązanie. 

Nie na darmo wskazałem Wam powyższą lampę. Ma ona również wbudowany odbiornik YN RF-603, czyli wystarczy, że kupicie tylko jeden taki odbiornik, który kosztuje 79 PLN i wepniecie go na sanki aparatu a w ten sposób wyzwolicie powyższą lampę. Więc na samym wstępie odpada Wam koszt zakupu dwóch urządzeń wyzwalających. 

STATYW OŚWIETLENIOWY

Strobing statyw

Nie polecam żadnego najtańszego statywu. Lepiej dodać 20zł i kupić coś solidniejszego. Z powodzeniem możecie kupić coś z mniej znanych firm. Jednak priorytetem jest wysokość 300cm. Dlaczego? Te statywy mają solidniejszą budowę, są grubsze i stoją stabilniej. Koszt to około 100zł ale to inwestycja długoterminowa. Z powodzeniem można z niego korzystać wraz z lampami studyjnymi.

UCHWYT PARASOLKOWY

Uchwyt parasolka strobing

Konieczną inwestycją jest zakup takiego uchwytu. Dzięki niemu możemy ustawić lampę na statywie pod dowolnym kątem oraz oczywiście zamontować parasolkę. Koszt to około 30zł a jest to bardzo ważna część zestawu.

PARASOLKO-SOFTBOX 

N74A9154Nie polecę Wam żadnej klasycznej parasolki na sam start. Mimo, że w zestawie mamy do nich uchwyt. Mają one to do siebie, że światło, które z nich pada rozchodzi się wszędzie, a co za tym idzie odbija się od wszystkich elementów otoczenia przez to w domowych warunkach, ciężko będzie nad nimi zapanować.

Dlatego polecam parasolko-softbox, który zdecydowanie mocniej kierunkuje światło, przez co możemy precyzyjniej oświetlić fotografowaną scenę. Koszt takiej inwestycji to około 65 PLN. 

Sami zobaczycie po efektach tej sesji jakie światło emituje taki modyfikator. 

Poza tym, jeżeli chcecie sprawdzić jakie światło emitują inne modyfikatory światła to koniecznie sprawdźcie ten artykuł: 

Test, zestawienie i porównanie modyfikatorów światła


Taki zestaw w zupełności wystarczy do rozpoczęcia przygody z błyskiem w fotografii portretowej. Nie dajcie się zwieść, że na sam start trzeba kupić lampę za 1000zł, zestaw akcesoriów oraz całą masę modyfikatorów światła.

Sami zobaczycie za moment po efektach, że zestaw, który przedstawiłem Wam powyżej daje wyśmienite rezultaty i fotografowanie z nim daje mnóstwo frajdy a przede wszystkim efekty są znakomite. Ważne jest mądre i świadome jego użytkowanie oraz wykorzystanie jego potencjału. 

Na bazie tego zestawu, wykonałem jeszcze kilka sesji zdjęciowych, które niebawem zobaczycie na blogu. Co więcej, nie były to tylko ujęcia domowe ale również plenerowe. Na tej podstawie sprawdzicie jak jest to uniwersalny pakiet. 

Tymczasem, przejdźmy do opisu wykonania zdjęć, na którego podstawie dowiecie się jak w moim przypadku wygląda dogranie takich akcesoriów. 

OPIS SESJI ZDJĘCIOWEJ

Teraz przechodzimy do opisu sesji zdjęciowej, w której wykorzystałem elementy zestawu, które opisałem Wam powyżej. Przejdziemy krok po korku przez świat praktycznego strobingu. 

KONFIGURACJA ZESTAWU:

Zaczynam od ustawienia wszystkiego. Rozkładamy statyw, montujemy uchwyt parasolkowy, na niego wpinamy lampę a do całości montujemy parsolko-softbox. 

Teraz trzeba odpowiednio ustawić lampę, zaczynam zawsze od ustawienia kąta pochylenia. W moim przypadku zawsze wynosi on około 45*. Światło jest dzięki takiemu ustawieniu bardzo naturalne (ze względu na kąt padania).

Następnie ustawiam moc lampy. Wszystko zależy od warunków, w których będziemy fotografować. W domu, z powodzeniem możemy wykorzystać mniejsze moce. W przypadku tych ujęć ustawiłem na 1/32 mocy.

PARAMETRY EKSPOZYCJI

Następnie dobieram parametry ekspozycji. Zaczynam  od ustawienia czasu synchronizacji błysku z lampą, wynosi on 1/125s. Dzięki temu błysk zostanie zarejestrowany na fotografii.
W przypadku zastosowania bardzo krótkiego czasu naświetlania błysk nie zostałby w pełni uchwycony na zdjęciu (chyba, że fotografujemy w specjalnym trybie HSS, który dostępny jest w droższych lampach).

Następnie dobrałem czułość ISO. Wybrałem wartość 100. Dzięki temu uzyskałem najlepszą jakość zdjęcia.

Później przyszedł czas na przysłonę. W tym przypadku chciałem rozmyć tło, dlatego ustawiłem  niską przysłonę, dokładniej f/2.0. Natomiast obiektywem, którym fotografowałem był Canon 85mm f/1.8.  

W połączeniu z wcześniej wspomnianą mocą lampy 1/32 uzyskałem idealną ekspozycję. 

N74A9156

USTAWIENIE ŚWIATŁA

N74A8934Po konfiguracji zestawu oraz dobraniu parametrów ekspozycji przychodzi czas na ustawienie lampy,  tak aby uzyskać zamierzone oświetlenie osób fotografowanych. 

Z artykułów na blogu, wiecie doskonale jaki rodzaj światła jest moim ulubionym. Dla nowych osób przypomnę, uwielbiam oświetlenie rembrantowskie, czyli takie w którym oświetla się 3/4 twarzy a resztę pozostawia w cieniu. 

Żeby uzyskać taki rodzaj światła, należy pochylić lampę pod kątem 45* oraz pod tym samym kątem ustawić ją względem modela. Dobrze obrazuje to powyższy kadr z backstage. 

Dodatkowym elementem oświetlenia, który miał za zadanie oświetlić tło, była lampa klinkierowa, która dawała ciepłe światło i podkreślała fakturę tła.  

SCENA DO ZDJĘĆ

N74A8936Do zdjęć należy oczywiście dobrać odpowiednie miejsce. Wszystko jest zależne od efektu, który chcemy uzyskać. Fotografując na tle jednolitej ściany, np. białej, uzyskamy fotografie w stylu studyjnym. 

Innym pomysłem jest również fotografowanie na tle różnych elementów otoczenia. Zależne jest to od koncepcji jaką mamy na zdjęcia. Można użyć otoczenia jako kompozycji do zdjęcia. 

W tej sesji postanowiłem fotografować modeli na tle ceglastej ściany, która jest częścią wystroju domu chłopaków.

OBRÓBKA ZDJĘĆ

Zdjęcia obrabiałem przy pomocy moich autorskich presetów. Zastosowałem ustawienie o nazwie „Cine Kula”. Nie ukrywam, że aktualnie to jedna z moich ulubionych pozycji. Dzięki zapisanym ustawieniom uzyskałem wstępny efekt.

Ujęcia czarno białe to zasługa ustawienia o nazwie Light Pic B&W

Natomiast kolejne kroki to minimalna korekta za pomocą podstawowych suwaków, wszystko po to żeby dopasować preset do tej sesji. Całość zakończyły narzędzia z zakresu korekcji lokalnych; pędzel korekcyjny, filtr radialny itp. O szczegółach mojej pracy opowiadam w lekcjach, które dostępne są wraz całym zestawem presetów. 

Zobaczcie jakie efekty osiągnąłem podczas obróbki za pomocą ustawień:

Klimatyczne presety & Praktyczne lekcje to świetna paczka, pomaga mi w mojej pracy nad zdjęciami więc udzielam gwarancję satysfakcji, co za tym idzie, ryzyka nie ma żadnego. Zestaw dostępny tutaj: KLIK

N74A1241 sm

ZDJĘCIA Z SESJI 

Po tak przygotowanym zestawie, jego konfiguracji i dobraniu parametrów ekspozycji można było przystąpić do fotografowania. Zobaczcie jakie efekty osiągnęliśmy przy pomocy bardzo taniego kompletu do strobingu.

N74A8867

N74A8879

N74A8912

N74A8915

N74A9000

N74A9029

N74A9129

N74A9143    

PODSUMOWANIE:

Jak sami widzicie, do rozpoczęcia zabawy z błyskiem nie potrzeba zbyt wiele, a przede wszystkim nie widzę potrzeby kupowania sprzętu za ciężkie pieniądze. Ba, nawet polecam zakup prostszego zestawu, którego fotoamator będzie używał z przyjemnością. 

Poza tym, z czasem można go swobodnie rozbudowywać a później nawet łączyć z lampami studyjnymi. Nie będzie potrzeby sprzedaży ani jednego akcesorium, wszystko można wykorzystać do dalszego fotografowania i rozbudowy zestawu do błyskania.

Takie podejście zawsze było moim priorytetem – kupować mądrze, tak żeby z czasem móc rozbudowywać całość i nadal praktycznie wykorzystywać każdy element. 

blog fotograficznyjak robić dobre zdjęciajak robić zdjęcia z lampąstrobingstrobing krok po krokustrobing poradnikstrobing poradystrobing sprzętzdjęcia z lampą błyskową

Michal Michal • 4 maja 2017


Previous Post

Next Post

  • Justyna C

    Stoję przed wyborem lampy blyskowej, chcialabym aby równiez posłuzyla mi do strobingu (w pelenrze tkaże ) , czy YongNuo YN-568EX II to dobry wybór (budzet mam ograniczony do 700zł – fajnie jakbym piliot w tej cenie kupiła (korzystam z canona eos 70d

  • BozenaAnna

    Cześć. Świetny artykuł, bardzo praktyczny. I mem techniczne pytanie – jaki rozmiar okty będzie w sam raz na początek?? Zaczęłam szukać wszystkiego na Ebay (lampę mam już od kilku miesięcy) i utknęłam w rozmiarach softboxow. Mam świadomość, ze gdy będzie za duzy to lampa nie da rady. Mam Canon Speedlite 430EX III-RT. Jaki rozmiar byś polecił by był w sam raz na początek?
    Dziekuje i pozdrawiam

    • Cześć! 🙂
      Polecam rozmiar około 90cm – 100cm w przypadku parasolko softboxa 🙂

  • Pingback: Zdjęcia z lampą błyskową w plenerze | FotoBlysk()

  • Świetny artykuł Michale (jak zwykle zresztą). Widać, że włożyłeś w niego sporo pracy. Bardzo dobre zdjęcia poglądowe. Jestem dużym fanem mobilnych rozwiązań. Wolę lampy reporterskie od studyjnych ze względu na ich mobilniść. W ciągu kilku minut można taki zestaw rozłożyć u klienta. Od siebie dodam, że jeśli chodzi o uchwyty do parasolek to warto zainwestować w taki 2w1. Parasolka + Bowens. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w późniejszym czasie dorzucić do takiego zestawu np. Beauty disha. Ponadto dobrym i mobilnym rozwiązaniem są składane tła. Konstrukcja jak w blendzie, mają rozmiary około 1,5x2m i są z jednej strony czarne a z drugiej białe. Pozdrawiam

    • Osobiście wolę osobne mocowanie parasolkowe z racji tego, że jest bardzo małe i poręczne.
      Propozycja ze składanym tłem bardzo ciekawa, nie testowałem jeszcze tego rozwiązania.

      Pozdrawiam! 🙂

  • Marcin Błaszczyk

    Mam pytanie do Ciebie Michał. Staram się uzyskać fajną głębię ostrości, gdy robię zdjęcia portretowe. Z jedną osobą nie problemu, wiadomo ostrość na oko. Pytanie brzmi, jak ustawiasz aparat, gdy są 2 lub więcej osób? Przechodzisz wtedy na automatyczny tryb i pole ostrości? Co z głębią?

    • Nigdy nie przechodzę w żaden tryb automatyczny. Osoby ustawiam w jednej płaszczyźnie ostrości, przysłona zostaje dalej niska więc głębia jest mała.

      • Marcin Błaszczyk

        No właśnie, wiedziałem że nie używasz automatu, dlatego zastanawiałem się czy w profesjonalnych lustrzankach są jakieś dodatkowe opcje przy polu ostrości. Bo u mnie jest punktowy, automatyczny i ciągły. Czyli poza pierwszym reszta to automat.
        Postaram się pamiętać o tym kiedy ja będę fotografował większą ilość osób. Dzięki 😊

  • Zbigniew Skałka

    Witam
    Używam YN 622 ale zgubiłem instrukcję może ktoś mi podpowie jak ustalić jak ustawia się niezależne grupy lamp.

  • Alen Gi

    świetny artykuł ,ja z przykrością stwierdzam że gdybym wiedział więcej co wiem teraz o swoim sony a58 nie wydawałbym tych 1000zł na lampę 🙂 problem jest taki że posiada stopke multi interface a mało jest akcsoriów do niej szczególnie lampy, ale za to można odpalać lampy w trybie slave i wcale nie muszą być dedykowane do sony jak mi mówili wcześniej , ważne żeby posiadało tryb slave i można zbudować tanim kosztem fajne studio , ha tylko wiem to teraz ale to nic.

    • Człowiek uczy się na błędach, ale teraz możesz wykorzystać to co już masz 🙂

    • Ja również siedzę w systemie Sony. Jeśli zależy Ci na błyskaniu z TTL i/lub HSS to zapoznaj się z ofertą marki Godox. Są tam w ofercie zarówno lampy reporterskie jak i wyzwalacze na stopkę Multi Interface. Jeśli nie zależy Ci na tych funkcjach to polecam manualny, chiński komplet wyzwalaczy + manualna lampa. Wtedy do działania wykorzystywany jest tylko ten środkowy pin stopki.

      • Alen Gi

        bawie się zwłaszcza w manualu, bardziej mnie to cieczy niż TTL, dzięki za info.

  • Arde Kante

    Także zaczynałem od YN, tyle, że to były 560 i do tego piloty YN 602.
    Niestety moje lampy zaczęły siadać mniej więcej po roku użytkowania
    (z pilotów korzystam do dzisiaj).
    Jeśli zestaw strobingowy ma być wykorzystywany w plenerze warto pamiętać
    o jakimś dociążeniu statywu. Można użyć albo worków z piachem, albo jakiegoś uchwytu na którym można powiesić plecak lub torbę foto.
    Parasolka to jednak dość duża powierzchnia i wystarczy
    jakiś podmuch wiatru aby leżała. Niestety zgodnie z prawem Murphy’ego
    wszystko wywraca się tak by spowodować możliwie jak największe straty 😀
    Teraz używam Genesis Reporter 360

  • Fajny wpis. Akurat dzisiaj powiesiłem mój test Yongnuo 560III jako lampy do strobingu – i prawdę mówiąc, nie wyszło to zbyt optymistycznie. Lampa jest trochę za słaba, wy wystarczyła w plener… Przynajmniej w trudnych warunkach oświetleniowych. Ale we wnętrzach i w korzystnym oświetleniu zastanym sprawdzi się jak najbardziej
    http://www.tfp-foto.slask.pl/yongnuo-560-iii-i-strobing/

    • Podczas pochmurnego dnia daje radę. Przy większej ilości światła oczywiście mocy będzie brakować jednak wówczas wchodzimy już w nieco inny budżet 🙂

  • m4rtin

    Kolejny super artykuł.

  • Marcin Błaszczyk

    Za każdym nowym akapitem, w środku czułem jak rozpiera mnie ekscytacja. Jeszcze nie dotarłem nawet do zdjęć, a już wiedziałem że muszę sobie taki zestaw sprawić ^^ Normalnie już nie mogę się doczekać kiedy sobie kupię 😀 Mam nadzieję, że żonka nie zrobi problemu, bo sporo inwestuję we fotografię ostatnio, hehe.. i że zestaw ten będzie również pasował do mojego Nikona 🙂

    • Dziękuję Marcinie 🙂
      Polecam zakupy, nie zrujnuje budżetu domowego a otworzą się przed Tobą nowe możliwości.

      • Marcin Błaszczyk

        Całym artykułem już poleciłeś 🙂 Jest to uniwersalny zestaw? Będzie pasował do różnych typów aparatów? Czy muszę jednak zwrócić uwagę na to jaki wyzwalacz i jaką lampę kupuję by pasowała do mojego Nikona D3200?

        • Wszystko jest uniwersalne (nawet lampa) oprócz wyzwalacza radiowego. Musisz kupić po prostu do Nikona 🙂

          • Wyzwalacz też jest uniwersalny 🙂 Wersja pod Nikona różni się tylko kablem do wyzwalania migawki aparatu, jeśli chcemy z niego skorzystać jako ze zdalnego wyzwalacza. Natomiast same nadajniki są takie same i działają na każdym systemie – Nikonie, Canonie, Pentaxie, Fuji itd (oprócz oczywiście Sony z uwagi na inną stopkę).

          • Dzięki za doprecyzowanie 🙂

          • Robert

            Artykuł super już zacząłem składać zamówienie w hurtowni, ale napotkałem problem o którym piszesz powyżej. Mam Sony ze stopką Multi Interface i nie mogę znaleźć wyzwalaczy do tej stopki. Help

          • Robert

            Teraz mi głupio, znalezienie zajęło Ci mniej niż 5 minut
            Dziękuję

      • Marcin Błaszczyk

        Aaa… Michał… bo tak sobie szukałem tą lampę na allegro i zauważyłem w opisie, że ma wbudowany inny odbiornik RS. Ty piszesz o odbiorniku RF. Już chciałem pisać, że może Ty masz literówkę, potem zauważyłem, że na aukcja jest inaczej zatytułowana, inaczej opisana. Wlazłem na aukcję tej samej lampy ale z oznaczeniem ‚Speedlite’ i tam już był odbiornik typu RF. Możesz coś napisać na ten temat? Bo nie chciałbym wtopić z zakupem innej lampy i innego odbiornika.. 😉