27Lis

Zainspirowane- Film: AVATAR

Tak jak obiecałem przed tygodniem, tak też się dzieje. Dzisiejszy wpis to kontynuacja serii „Zainspirowane”.

POMYSŁ:
Tym razem zrealizowałem pomysł, który miałem zrobić już dawno, jednak nie udało się zebrać ekipy. Przede wszystkim, osoby, która wykonałaby odpowiedni makijaż. Poradziłem sobie w inny sposób, znacznie prostszy.

WYKONANIE:
Zacznę od oświetlenia. Wykorzystałem tylko jedno źródło światła. Była to okta z założonym gridem ustawiona pod bokiem. Błyskałem stosunkowo delikatnie, lekko nie doświetlałem zdjęcia w celu zbudowania odpowiedniego klimatu.

Jak poradziłem sobie bez odpowiedniego makijażu? Bardzo prosto, mianowicie, ustawiłem wartość balansu bieli jak najniżej się da. W ten oto banalny sposób otrzymałem niebieską skórę, która po przesunięciu kilku suwaczków w post procesie była dokładnie taka jaką chciałem otrzymać. Ten przykład obrazuje ile możemy zrobić samym balansem bieli jeśli wiemy jak go odpowiednio wykorzystać.
PS: Pamiętajcie żeby fotografować w trybie RAW. Wówczas ingerencja „suwaczkami” może być znacznie większa ale przede wszystkim efekt będzie lepszy.

 

SPRZĘT:
Canon 5D Makr III, Canon 85mm f/1.8, lampa Powerlux 400Ws, okta 90cm z gridem

SETUP:
lighting-diagram-1395907982

EFEKT:

1/125s | f/11 | ISO100 | 85mm
N74A9446-2

ABOUT THE AUTHOR

Michał Kula

Cześć!
Przede wszystkim jestem szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który nieustannie dąży do realizacji marzeń i celów.
Nieodłączną częścią mojego życia jest fotografia, którą dzielę się z Tobą na blogu.